Tytuł Mistrza Polski rozstrzygnie się w środę, bez udziału Lecha Poznań?

Nie licząc sześciu drużyn, które mają zaległe mecze, drużynom z Ekstraklasy pozostały dwa spotkania do końca sezonu. Aż trzy z nich to rywale Lecha Poznań w walce o tytuł Mistrza Polski. W grze pozostaje Kolejorz, Górnik Zabrze, Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok. O tym kto otrzyma tytuł może przesądzić środa 13 maja.

To właśnie tego dnia trzej pretendenci do pozycji lidera Ekstraklasy zagrają swoje zaległe spotkania. Górnik Zabrze zmierzy się z walczącą o utrzymanie Arką Gdynia. Raków Częstochowa podejmie zespół z Białegostoku. W zależności od wyników tych spotkań szanse na to, że tytuł mistrzowski nie trafi do Lecha Poznań mogą spaść niemal do zera.

Wszystko dzięki zasadom klasyfikacji drużyn. W pierwszej kolejności o pozycji w tabeli decyduje liczba zdobytych punktów. Jeśli dwie drużyny mają identyczny dorobek rozpatruje się wyniki – liczbę zdobytych podczas tych spotkań bramek. Jeśli dalej nie udało się wyłonić zwycięzcy – zostanie nim ta drużyna, która ma na koncie więcej wygranych meczów w sezonie.

Lech Poznań gonią trzy drużyny

Cała trójka rywali Lecha Poznań ma na koncie po 49 punktów czyli po siedem straty. Przegrana którejkolwiek z nich automatycznie odbiera im szanse na tytuł. Jeśli Jagiellonia i Raków oraz Górnik Zabrze i Arką\a Gdynia zremisują, to jedyną drużyną, która będzie mogła zagrozić Lechowi Poznań będą piłkarze z Podlasia. Punktowe zestawienie wyglądałoby wówczas tak:

  1. Lech Poznań 56 punktów
  2. Jagiellonia Białystok 50 punktów
  3. Raków Częstochowa 50 puntków
  4. Górnik Zabrze 50 punktów

Do końca sezonu będzie można zdobyć jedynie sześć punktów więc nawet gdyby Lech Poznań przegrywał już do końca, o kolejności decydowałyby nie punkty a liczba bramek bezpośrednich meczów. Tutaj drużyna z Poznania ma przewagę zarówno nad Górnikiem (3:1 dla Lecha) oraz Rakowem (6:5 dla Lecha). W grze pozostanie wówczas tylko Jagiellonia (bilans w bezpośrednich starciach jest identyczny). W tej sytuacji jedyną możliwością by Lech stracił tytuł będzie strzelenie przez piłkarzy z Białegostoku większej liczby bramek niż Poznaniacy. Tu bilans jest lepszy dla Kolejorza, jednak różnica to zaledwie trzy trafienia.

Matematycznie kwestia mistrzostwa nie może się rozstrzygnąć w środę. Jednak jeśli mecze zakończą się według opisanego scenariusza, to piłkarze Lecha będą już mogliby jedynie pilnować żeby strzelić jak najwięcej bramek. A zwycięstwo zapewnią sobie przynajmniej remisując z Radomiakiem Radom.

Czytaj także: Emocje do końca meczu. Potknięcie Lecha Poznań w drodze po mistrzostwo

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl