Ich cel to referendum w sprawie odwołania Jacka Jaśkowiaka

Środowiska lewicowych aktywistów łączą siły i wzywają do współpracy innych niezadowolonych mieszkańców. Ich cel to odwołanie Jacka Jaśkowiaka oraz Rady Miasta i doprowadzenie do wyborów nowych przedstawicieli.

Dwaj mężczyźni, którzy brali udział w napaści na prezydenta Poznania podczas sesji rady miasta 16 czerwca, ponownie zabrali głos. Razem z sojusznikami chcą doprowadzić do referendum w sprawie odwołania Jacka Jaśkowiaka i radnych. Ich zdaniem obecne władze Poznania nie zdały swojego egzaminu i nie liczą się ze zdaniem mieszkańców.

– Jacek Jaśkowiak nie jest ofiarą mieszkańców i nie jest niewinny. On doszedł do władzy mając olbrzymi kredyt zaufania od nie tylko od różnego rodzaju ugrupowań politycznych, ale też od różnych organizacji społecznych. Jest u władzy ponieważ obiecywał nam miasto, które będzie obywatelskie – mówiła Magda Malinowska z Socjalnego Kongresu Kobiet.

Wsparcie dla inicjatywy zorganizowania referendum wsparło już między innymi Stowarzyszenie Maltańskie Nasz Dom czy Kolektyw Rozbrat. Tą ostatnią reprezentował Kamil S., który uderzył Jaśkowiaka ciastem. Inicjatorzy organizacji referendum odwoływali się do przykładu Krakowa, gdzie udało się odwołać prezydenta. Ich zdaniem w Poznaniu niechęć w stosunku do władz jest jeszcze większa. Zaznaczają jednak, że przed nimi trudne zadanie, dlatego zapraszają do współpracy również innych mieszkańców.

– Zapraszamy do kontaktu wszystkie organizacje społeczne chętne do przystąpienia do referendum w sprawie wyzwania Jacka Jaśkowiaka. 28 czerwca, w 70 rocznicę powstania Poznańskiego Czerwca zamierzamy zorganizować spotkanie dla organizacji chętnych do przystąpienia do zorganizowania referendum do odwołania Jacka Jaśkowiaka – komunikował jeden z liderów inicjatywy Patryk Sz.

Czytaj także: Są zarzuty dla mężczyzny, który zaatakował Jacka Jaśkowiaka

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl