Ponad 30 posłów PiS zostaje przy Mateuszu Morawieckim i odchodzi z jednej z największych partii politycznych w kraju. Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił tę informację w trakcie krótkiej konferencji prasowej. To pokłosie niepodpisania deklaracji lojalności wobec PiS.
O rozłamie w PiS mówiło się od kilku tygodni. To za sprawą stowarzyszenia Rozwój Plus założonego przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Do północy z czwartku na piątek politycy prawicy mieli czas na podpisanie deklaracji, która wyrażała lojalność wobec partii. Osoby, które tego nie zrobiły, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego „same zrezygnowały” z członkostwa.
– Około 30 posłów naszej formacji zrezygnowało z członkostwa. We wtorek odbędzie się posiedzenie komitetu politycznego, który przyjmie ten fakt do wiadomości. Wszyscy wiedzieli, co mają podpisać, i jednocześnie wiedzieli, jakie są skutki niepodpisania. Podjęli taką decyzję, jaką podjęli. W żadnym wypadku nie chcemy się rozstawać w jakiejś niechęci, tak się po prostu ułożyło – powiedział w trakcie konferencji prasowej Jarosław Kaczyński, prezes PiS.
W piątek rano pisaliśmy o tym, że jednym z polityków, którzy nie podpisali deklaracji był poznański poseł Szymon Szynkowski vel Sęk, który do partii należy ponad 25 lat.
Kaczyński wyrzuci z partii Szynkowskiego vel Sęka? Poznański poseł podjął decyzję
Poprosiliśmy posła Szynkowskiego o komentarz dotyczący obecnej sytuacji, jednak nie udało nam się z nim skontaktować. Na swoim profilu X opublikował post, w którym podkreślił, że nie zrezygnował z członkostwa w PiS.
Nie złożyłem rezygnacji z członkostwa w @pisorgpl ❗ https://t.co/ic4pqELEra— S Szynkowski vel Sęk (@SzSz_velSek) July 24, 2026
Całe zamieszanie związane z sytuacją w PiS skomentował dla nas poznański poseł Bartłomiej Wróblewski.
– Żałuję, że Mateusz Morawiecki wraz ze swoimi współpracownikami zdecydował się na budowę swojej formacji politycznej. Uważam, że w Prawie i Sprawiedliwości było miejsce dla centrowych głosów. PiS jest formacją wielonurtową od konserwatystów przez chadeków, ludowców aż do osób o poglądach centrowych. Sam założyłem Forum Konserwatywne PiS, jako płaszczyznę programową. Nie było przeszkód, żeby Mateusz Morawiecki działał w takiej formule – taka propozycja była mu zresztą składana – powiedział Bartłomiej Wróblewski.
Zdaniem Wróblewskiego budowanie centrowych alternatyw nie jest dobrą drogą dla ochrony polskiej suwerenności i obrony podstawowych wartości prawicowych.





