Co z zarobkami prezesów miejskich spółek? Radni podjęli decyzję

Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta najbardziej burzliwym punktem okazał się ten dotyczący zasad wynagradzania członków organów miejskich spółek. Radni Koalicji Obywatelskiej zaproponowali projekt uchwały, który ma zachęcić do obniżenia pensji prezesów i członków zarządów. Czy tak się stanie, zdecyduje prezydent Jacek Jaśkowiak.

Propozycja zmian

Zarobki w poznańskich spółkach są jednymi z najwyższych w kraju. Nie podoba się to radnym. Żeby w jakimś stopniu temu przeciwdziałać, radni KO zaproponowali projekt uchwały. Ten pozwoli na odejście od automatycznego stosowania najwyższych stawek dopuszczanych przez prawo.

W kwietniu tego roku, radny Zbigniew Czerwiński z PiS, zwrócił uwagę na stawki, jakie w 2025 roku przysługiwały szefom miejskich spółek w Poznaniu. W pierwszej trójce znaleźli się prezes Aquanetu Paweł Chudziński, wiceprezes tej spółki Anna Graczyk i prezes MTP Tomasz Kobierski. Rekordzista z poznańskich wodociągów zarobił ponad milion złotych.

Według przedstawionego raportu, 32 członkom zarządu 12 poznańskich spółek miejskich wypłacono blisko 20 mln zł. Stąd pomysł na znalezienie oszczędności. Dyskutowany we wtorek projekt ustawy w sprawie kierunków polityki właścicielskiej Poznania dotyczącej zasad wynagradzania członków organów spółek miejskich wywołał sporo emocji.

Darli koty…

W trakcie obradowania nad tym punktem, radni Koalicji Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości spierali się o to, czyją winą jest obecna sytuacja w miejskich spółkach. Sporą część dyskusji poświęcono na rozmowy o sytuacji finansowej krajowej spółki Orlen, zarówno za czasów rządów PiS, jak i obecnie.

– Nie spodziewałam się, że od rana będę oglądać taki teatrzyk. Powtarzacie, jak zacięta płyta, że to wina PiS… to gdzie wasze działanie? Brakuje wam zwykłej przyzwoitości – mówiła radna Ewa Jemielity.

– PiS nigdy nie rządziło w Poznaniu. To wy rządzicie. A ta szopka nie wiem czemu ma służyć. To groteskowa sytuacja. Mam nadzieję, że mówiąc o dużych kwotach, mówicie państwo również o swoim wiceprezydencie – powiedziała radna Sara Szynkowska vel Sęk.

Radna Szynkowska nawiązała do zastępcy prezydenta Poznania Marcina Gołka, który pracując w Poznańskich Inwestycjach Miejskich, w ciągu kilku miesięcy miał zarobić ponad 800 tys. zł. (wypłata, odprawa i premia).

Emocje w dyskusji wystudził m.in. radny Plewiński.

– Życzę wszystkim radnym, którzy mają ambicję zostać posłami, żeby im się to spełniło, a my skupmy się na Poznaniu – podsumował radny Przemysław Plewiński.

Ostatecznie projekt uchwały został przyjęty. Za było 32 radnych. W trakcie głosowania nieobecni byli Zbigniew Czerwiński i Andrzej Rataj. Ostateczną decyzję o tym, czy stawki zostaną zmienione, podejmie prezydent Jacek Jaśkowiak.

Czytaj także: Zlikwidowali nielegalną produkcję. Kilka osób zatrzymanych

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl