Lech Poznań Mistrzem Polski!

Na kolejkę przed końcem sezonu stało się to jasne. Kolejorz dokonuje rzeczy niesłychanej. Wszystko wydarzyło się w meczu, któremu nie brakowało niczego. Spektakl w Radomiu zadowoliłby każdego żądnego emocji fana piłki nożnej. Lech Poznań Mistrzem Polski! Trzeci raz Lechici bronią tytułu, jest to dziesiąty tytuł drużyny z Poznania. Co więcej, to dopiero trzecia drużyna, która broni tytułu w XXI w.

Pierwsza połowa

Start meczu zdominowała atmosfera smutku i pożegnania. Radomiak żegnał swoją brazylijską legendę, Leandro. Wszystko rozpoczęło się w sposób wymarzony dla sympatyków Radomian. Bramka autorstwa Jana Grzesika w ósmej minucie otworzyła stan meczu. Było to trafienie nieco przypadkowe, postawiło ono jednak Lecha pod ścianą.

Odpowiedź nadeszła szybko. Już w szesnastej minucie wynik wyrównał kapitan, Mikael Ishak. Na prowadzenie Lechitów wysforował Luis Palma. Nieco symptomatyczne, że to właśnie ci, którzy na przestrzeni całego sezonu najbardziej wyróżniali się w tercji ofensywnej. Pierwsza połowa zaczęła się toczyć w sposób, którego wielu mogło się spodziewać przy takim wyniku. Lech ustawił się głęboko i czekał na szybkie ataki.

Druga połowa

Ta odsłona meczu była zdecydowanie bardziej wyrównana, choć wynikało to raczej z próby utrzymania się przy piłce przez Kolejorza. Radomiak nie umiał przełamać ściany stworzonej przez zawodników w białych koszulkach. Następnie po szybkim ataku i wspaniałym rozegraniu dwójkowym Mikael Ishak do bramki dołożył asystę, a swoje pierwsze trafienie w sezonie zanotował Patrik Walemark.

Trzy do jednego dla kolejorza już niemal przypieczętowało zwycięstwo i co za tym idzie kolejny tytuł. Atmosfera była napięta i pod koniec emocje wybuchły, a piłkarze wdali się w przepychanki. Jednak po końcowym gwizdku zapanowała euforia, w sektorze gości i w domach kibiców z pewnością także.

Czytaj także: Czy Kolejorz będzie świętował mistrzostwo w Radomiu?

Adam Suwary
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl