Materiał partnera

35-lecie — Estella Ristorante

Pewnych miejsc nie mierzy się latami. Mierzy się je liczbą ludzi, którzy do nich wracają. Tylko niektórym restauracjom dane jest przeżyć ten szczególny moment, w którym przy nakrytym stole zasiadają obok siebie ci, którzy przed laty przyprowadzili tu swoje dzieci, oraz ich wnuki, dla których to miejsce stało się już rodzinnym punktem orientacyjnym. Estella Ristorante mierzy dziś swoje istnienie właśnie w taki sposób. Mija trzydzieści pięć lat, odkąd pierwsi goście przekroczyli próg lokalu przy poznańskich Garbarach.

Tamtej Estelli, w wąskiej śródmiejskiej kamienicy, już nie ma. Pozostała natomiast historia, a wraz z nią ludzie, którzy ją z nami współtworzyli. Jest ich coraz więcej, a trzy pokolenia przy jednym stole nie są już dla nas wyjątkiem, lecz miarą codzienności. Stąd hasło, pod którym świętujemy ten jubileusz: trzydzieści pięć lat, trzy pokolenia przy stole.

Otwieraliśmy się w czerwcu 1991 roku, w czasie, gdy większość poznańskich restauracji ze starej epoki właśnie ostatecznie gasiła światła. Włoska kuchnia była wówczas w mieście jeszcze nowością, a my, świeżo upieczeni restauratorzy, musieliśmy zaopatrywać się w jej składniki jeżdżąc co tydzień do Berlina. Pierwsze parmezany, pierwsze gorgonzole, pierwsze prosciutto, których w polskich sklepach po prostu nie było. Mało kto wówczas dawał nam długie życie. A jednak przed naszą szatnią, w lokalu, który był wtedy najdłuższą restauracją w Poznaniu, dość szybko zaczęła ustawiać się kolejka.

Trzydzieści pięć lat to długo. Wystarczająco długo, by pamiętać początki transformacji ustrojowej, hiperinflację, kantory wymiany walut na każdym rogu, papierosowy dym unoszący się jeszcze nad stolikami, restauracyjnego szatniarza, który bez pytania przyszywał urwany wieszak przy płaszczu. Wystarczająco długo, by gospodarka kraju otwarła się ostatecznie na świat, a polski klient dorósł do rozróżniania regionów Włoch po smaku oliwy. Wystarczająco długo wreszcie, by dzieci tych, którzy bywali u nas w 1991 roku, przyprowadziły dziś własne dzieci, a niekiedy także i swoje wnuki.

Estella nie czekała jednak, aż formuła lokalu przy Garbarach się wyczerpie — rosła równolegle do niego. Już w 1994 roku otworzyliśmy się w Poznaniu, przy ulicy Węgorka na Grunwaldzie, w lokalu zaprojektowanym tak, by łączyć codzienność z elegancją — i tę pierwszą, znaną z Garbar, i tę drugą, do której dojrzewaliśmy wspólnie przez kolejne dekady. W 2003 roku dołączył Suchy Las, lokal rodzinny i kameralny, do którego wracają zwłaszcza ci, którzy szukają spokoju oraz obsługi rozpoznającej ich jeszcze nim usiądą do stołu. W 2014 roku przyszła kolej na Baranowo, gdzie kuchnia restauracyjna pozwoliła na coś, na co w ciasnocie centrum nigdy nie było szansy: dużą salę bankietową, swobodę cateringu, możliwość obsługi dużych eventów. Lokal przy Garbarach trwał przez ten cały czas — jego światła zgasły dopiero z końcem 2015 roku, gdy Estella od ponad dwóch dekad istniała już w kilku miejscach naraz.

fot. materiał partnera

Dziś, oprócz trzech restauracji, prowadzimy także pełen catering eventowy, obsługujący wesela, jubileusze, eventy firmowe i konferencje praktycznie na terenie całego kraju. Bywamy gośćmi Waszych najważniejszych chwil, tych radosnych i tych poważnych. Towarzyszyliśmy chrzcinom, prymicjom, srebrnym i złotym godom, otwarciom firm i pożegnaniom całych epok. Byliśmy milczącymi świadkami emocji, których nie powierza się byle komu, i właśnie to nadało naszej pracy sens, którego z roku na rok coraz bardziej szanujemy.

fot. materiał partnera

Trzydzieści pięć lat to jednak nie tylko nasza historia. To Wasza historia. Każda rezerwacja, każdy powrót po latach, każde dziecko przyprowadzone na pierwszą włoską kolację, każda rocznica obchodzona przy naszym stole, to są kamienie milowe, które razem składamy w ten jubileusz.

Z tej okazji zapraszamy Was na kolejne lata. Nasze trzy restauracje, w Poznaniu przy Węgorka 20, w Suchym Lesie przy Szkolnej 20 i w Baranowie przy Szamotulskiej 24a, czekają na Was jak zawsze. Kucharze pamiętają Wasze ulubione dania. Obsługa potrafi się uśmiechnąć w odpowiednim momencie. A nasi włoscy goście przy stolikach wciąż dziwią się, jak dobrze pachną tu zioła.

Estella Ristorante. Trzydzieści pięć lat. Trzy pokolenia przy stole.

Dziękujemy, że jesteście częścią naszej historii.

Materiał Partnera
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl