Dziewięć zatrzymanych osób, w tym dwóch lekarzy, ponad 1,2 mln zł w gotówce oraz tysiące nielegalnie wystawionych recept. To efekt wielomiesięcznego śledztwa prowadzonego przez policjantów z Piły Sprawa wyszła na jaw dzięki czujności mieszkańca Piły, który zauważył podejrzaną aktywność na swoim Internetowym Koncie Pacjenta.
Policjanci z Piły od kilku miesięcy prowadzą śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy zajmującej się nielegalnym obrotem silnymi lekami. Jak ustalili śledczy, członkowie grupy mieli wystawiać fałszywe recepty i wprowadzać do obrotu duże ilości leków psychotropowych, opioidowych oraz medycznej marihuany.
Działania prowadzone pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu objęły kilka województw. Do tej pory zatrzymano dziewięć osób, a pięć z nich trafiło do aresztu.
Początkiem całej sprawy było zgłoszenie mieszkańca Piły. Mężczyzna w ubiegłym roku otrzymał powiadomienie z aplikacji mojeIKP o wystawieniu recepty na swoje dane. Nie korzystał jednak z wizyty lekarskiej i nie wiedział nic o przepisanym leku.


fot. policja
– To zgłoszenie było dla policjantów punktem wyjścia do odkrycia procederu na dużą skalę – informuje mł. asp. Weronika Majcher z pilskiej policji.
Wśród zatrzymanych znajduje się dwóch lekarzy – z województwa wielkopolskiego i mazowieckiego. Według ustaleń śledczych byli oni jednym z najważniejszych ogniw całego procederu. Mieli wystawiać recepty na osoby, które nie były ich pacjentami, nie chorowały i nie potrzebowały tego rodzaju leczenia.
Na podstawie takich recept kupowano w aptekach na terenie całego kraju między innymi leki psychotropowe, opioidowe oraz medyczną marihuanę. Następnie preparaty były odsprzedawane lub wywożone za granicę.
Podczas przeprowadzonych działań funkcjonariusze zabezpieczyli 1,2 mln złotych w różnych walutach, samochód marki Audi wart ponad 200 tys. zł oraz złoto wycenione na ponad 200 tys. zł.

fot. policja
Policjanci znaleźli również duże ilości leków o działaniu narkotycznym i psychotropowym, tysiące blistrów z tabletkami przygotowanymi do sprzedaży, a także kilka tysięcy nielegalnie wystawionych recept.
– Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczamy kolejnych zatrzymań – podkreśla mł. asp. Weronika Majcher.
Większość zatrzymanych usłyszała już zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalnego handlu lekami oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Za zarzucane im czyny grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.










