Znamy najlepszego strażnika roku. ,,Każdy dzień jest inny, bo nie wiadomo co nas czeka”

Poznańscy strażnicy miejscy mają swoje święto. Posypały się awanse i wyróżniono najlepszych.

Mimo że oficjalne święto Dnia Straży Gminnych ma miejsce 29 sierpnia, to świętowanie poznańskich strażników rozpoczęło się już dzień wcześniej.

– Nasi mieszkańcy i mieszkanki chcą czuć się bezpiecznie na swoich fyrtlach, osiedlach, ulicach i tam spotykają was – ludzi w mundurach z herbem miasta Poznania i dzięki temu czują się bezpieczniej. Za to chciałbym serdecznie podziękować – mówi zastępca prezydenta Poznania, Marcin Gołek. – Wiem, że nie zawsze jest łatwo, że jest dużo w dzisiejszych czasach hejtu. Chcę, żebyście każdego dnia byli pewni, że my waszą pracę dostrzegamy i wysoko oceniamy – dodaje wiceprezydent.

Zastępca prezydenta podkreślił, jak duże zaufanie władze miasta mają do działalności Straży Miejskiej.

– W ostatnim czasie Pan komendant miał do mnie mały żal, że nie znalazłem czasu na spotkanie. Chcę powiedzieć publicznie, że najmniej spotykam się z tymi, którym najbardziej ufam, że sami sobie świetnie radzą i podejmą najwłaściwsze decyzje. Straż Miejska pod przewodnictwem Pana komendanta jest taką jednostką – zachwala Marcin Gołek.

Najlepszy strażnik miejski Poznania 2026 roku

Najlepszym strażnikiem miejskim została Natalia Szymanek, która pełni służbę od zaledwie trzech lat.

– Kompletnie się nie spodziewałam tego wyróżnienia, więc będzie krótko. Chciałabym podziękować koleżankom i kolegom z Referatu Stare Miasto, jak również kierownikowi Marcinowi Kleparkowi oraz jego zastępcy Ani Wolniewicz, bo to dzisiejsze odznaczenie to nie tylko moja zasługa, ale całego referatu – dziękuje strażniczka miejska 2026 roku.

Praca strażnika miejskiego jest różnorodna.

– Każdy dzień jest innym dniem, bo nie wiadomo, co nas czeka – tłumaczy laureatka nagrody.

Jak mówi, kariera w Straży Miejskiej była dla niej kwestią zbiegu okoliczności.

– Jak mam być szczera, to był zupełny przypadek. Zobaczyłam ogłoszenie, że są wolne miejsca. Zgłosiłam się, zaprosili mnie na rozmowę i się dostałam – mówi Natalia Szymanek.

Wiele motywacji dają jej ciepłe słowa od mieszkańców.

– Dla mnie największą motywacją jest to, gdy ktoś nam naprawdę szczerze dziękuje za naszą pracę i za wkład, jaki wnosimy – tłumaczy Natalia Szymanek. – Nie tylko spotykamy ludzi, którzy nas negatywnie odbierają. Są też tacy, którzy do nas pozytywnie podchodzą i to jest naprawdę miłe uczucie – dodaje.

Straż Miejska jest z Poznaniakami już od 35 lat. Do dziś pracują w niej prawdziwi weterani pierwszych dni istnienia tej służby.

– Ta praca to pewnego rodzaju zaszczyt. Realizuję plany stawiane przez miasto i komendanta, czyli to, co jest do wykonania. Przez całe 34 lata mojej służby czuję satysfakcję z tego robię. Myślę, że zostanę tu do końca – opowiada Rafał Konieczny, kierownik referatu Północ.

Czytaj także: Książkobus daje im skrzydła. Niezwykła inicjatywa osób z niepełnosprawnościami

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl