Trzy dni z BitterSweet Festival

Druga edycja BitterSweet Festival przeszła do historii. Przez trzy dni koncertów festiwalowicze mogli zobaczyć i wysłuchać kilkudziesięciu artystów.

BitterSweet Festival rozkręcił się na dobre już w czwartek, 13 sierpnia. Poznańska publiczność mogła zobaczyć i posłuchać m.in. Gorillaz, Lorde, Becky Hill i Jessie J. Amatorzy bardziej elektronicznych brzmień poruszali się w rytm muzyki gwiazdy berlińskiej sceny muzycznej – Paula Kalkbrennera.

W piątek gwiazdą dnia był Tweny One Pilots. Muzycy zaprezentowali trochę nowości ale nie mogło też zabraknąć kultowego już chyba „Stressed Out”. Oprócz nich festiwalowicze zobaczyli na scenie takie gwiazdy jak Twenty One Pilots, Rita Ora, Tom Odell, Mrozu i Alok.

Śpiewali, ale i rozmawiali

Nie zabrakło również wydarzeń na PKO Bank Polski Stage. W programie znalazły się m.in. występy Amadeus Chamber Orchestra of PR, spotkania „Bliskoznaczni” z Mikołajem Bagińskim i Urszulą Dudziak oraz wydarzenie poświęcone historii.

Trzeci i zarazem finałowy dzień drugiej edycji BitterSweet Festival na poznańskiej Cytadeli, okazał się kulminacją całego wydarzenia. Sobotni program zgromadził pod główną sceną tłumy fanów, a organizatorzy postawili na wyjątkowo różnorodny line-up, łączący pop, hip-hop, R&B, elektronikę i muzykę klubową. Główną gwiazdą wieczoru był Robbie Williams.

Sobota na BitterSweet Festival rozpoczęła się koncertami m.in. Giant Rooks i Sobla. Niemiecka grupa Giant Rooks skutecznie rozgrzała publiczność alternatywnym pop-rockiem, natomiast Sobel potwierdził swoją pozycję jednego z najpopularniejszych polskich artystów młodego pokolenia. Na scenie pojawiła się także amerykańska gwiazda R&B Ciara, która przeniosła publiczność w klimat początku lat 2000. Festiwalowiczów w taneczne show zabrał Major Lazer.

Robbie Williams skradł całe wydarzenie

Największe emocje wzbudził jednak koncert Robbiego Williamsa, który rozpoczął się w sobotę o godzinie 21:00. Brytyjski artysta po raz kolejny udowodnił, że mimo ponad trzech dekad kariery pozostaje jednym z najlepszych showmanów światowej sceny popowej. Podczas występu Williams zaprezentował swoje największe przeboje, w tym „Angels”,„Feel” oraz „She’s The One”.

Jednym z najbardziej wzruszających momentów koncertu była sytuacja, gdy Williams zwrócił uwagę na młodą fankę stojącą pod sceną. Najpierw spełnił jej prośbę o autograf, a następnie zadzwonił do jej mamy i podczas połączenia telefonicznego zaśpiewał fragment utworu „She’s The One”.

Koszulka Warty Poznań

Na bis Robbie Williams przygotował jeszcze jedną niespodziankę dla poznańskiej publiczności. Pojawił się na scenie w specjalnie przygotowanej dla niego koszulce Warty Poznań. W zielonych barwach poznańskiego klubu wykonał między innymi „Feel” i „Angels”.

fot. Marcin Melanowicz

Czytaj także: Wybudują nowy hotel. Stanie nieopodal stadionu

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl