Mistrzowie Polski poznali rywali w II rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Kolejorz brał udział w losowaniu jako jedna z drużyn rozstawionych. Teoretycznie piłkarze z Poznania mogli liczyć na potencjalnie łatwego rywala. Życie napisało inny scenariusz.
Losowanie II rundy eliminacji odbyło się 17 czerwca o godzinie 12.00. Lech mógł trafić na jedną z 10 drużyn. Ostatecznie Lech Poznań zmierzy się z AGF Aarhus. Mistrzowie Dani będą gospodarzami pierwszego spotkania, które obędzie się 21 lub 22 lipca. Rewanż w Poznaniu zaplanowany jest na 28 lub 29 lipca.
Duńska drużyna była jednym z trudniejszych rywali w zestawieniu. AGF Aarhus ma na koncie sześć mistrzostw kraju. Ostatnie zdobyli w 2026 roku, poprzednie 40 lat wcześniej. W ostatnich latach dwukrotnie występowali w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. W sezonie 2021/22 oraz 2023/24 odpadli w II rundzie kwalifikacji. Na temat rywala wypowiedział się Niels Frederiksen.
– To oczywiście jeden z najtrudniejszych rywali, na których mogliśmy trafić w tej fazie eliminacji. Aarhus okazał się najlepszy w lidze porównywalnej do polskiej Ekstraklasy. Siłą rzeczy znam tę drużynę całkiem nieźle i wiem, że mają bardzo dobrych zawodników, są silni. Z drugiej jednak strony, my także dysponujemy jakością na wysokim poziomie i w Danii z pewnością nikt się nie cieszy z takiego losowania. Posiadamy większe doświadczenie z gry w Europie i to także w porównaniu z Aarhus będzie naszym atutem. Spodziewam się jednak wyrównanego dwumeczu, a my zrobimy wszystko, by przygotować się do niego jak najlepiej – mówił szkoleniowiec Lecha Poznań.
Piłkarz Lecha Poznań poznali swoich rywali przebywając na urlopach. Do Poznania wrócą 28 czerwca a dzień później rozpoczną obóz przygotowawczy we Wronkach. Wśród nich nie będzie Alego Golizadeha, który przechodzi proces rehabilitacji po operacji więzadeł kolana.










