To dziewczynki! Małe pandki rude, które przyszły na świat w poznańskim ogrodzie zoologicznym na początku lata, okazały się być samiczkami. Wiadomo to dopiero teraz, ponieważ w pierwszych tygodniach życia opiekunowie starali się nie ingerować w życie maluchów.
Bliźniaczki pandki rude, które urodziły się pod koniec czerwca w poznańskim zoo, zostały po raz pierwszy dokładnie zbadane przez opiekunów. Wiadomo już, że oba maluchy to samiczki. Pierwsze tygodnie po narodzinach były dla młodych pand przede wszystkim czasem spokoju i bliskości z mamą. Pracownicy zoo ograniczali swoją obecność w pobliżu wybiegu. Teraz przyszedł moment na pierwszą kontrolę.
Podczas wizyty opiekunowie zważyli pandki, odrobaczyli je i wszczepili im mikroczipy. Obie ważą już nieco ponad kilogram. Większość dnia spędzają w drewnianej budce, gdzie pozostają pod opieką swojej mamy, Indiry. Na samodzielne poznawanie większej części wybiegu trzeba będzie jeszcze poczekać. Zanim bliźniaczki zaczną korzystać z konarów i pokażą się zwiedzającym na dłużej, minie kilka miesięcy.
Pandki ważne nie tylko dla Poznania
Pojawienie się młodych pand rudych w poznańskim zoo ma znaczenie nie tylko dla samego ogrodu. Gatunek jest zagrożony wyginięciem, a jego populacja w naturze systematycznie się zmniejsza. Pandki rude żyją w górskich rejonach Azji – m.in. w Nepalu, Bhutanie, północnych Indiach oraz zachodnich Chinach. Mimo nazwy i charakterystycznego wyglądu nie są blisko spokrewnione z pandą wielką. Należą do rzędu drapieżnych.
Na imiona trzeba jeszcze poczekać
Na razie bliźniaczki pozostają bezimienne. O ich imionach zdecydują mieszkanki Domu Pomocy Społecznej im. bł. Edmunda Bojanowskiego na Wildzie. Propozycje poznamy podczas obchodów Międzynarodowego Dnia Pandki Rudej. Wydarzenie zaplanowano w poznańskim Nowym Zoo na sobotę, 19 września.



Czytaj także: Głośna publikacja o szpitalu w Gnieźnie. Wicedyrektor odpowiada na stawiane zarzuty






