Nagranie z szatni Lecha trafiło do internetu. Trener o Legii: „Znów ich wyr***śmy”

Ostatnie spotkanie Lecha Poznań z Legią Warszawa poprzedzone było wymianą uszczypliwości ze strony trenerów obu drużyn. Po meczu trener Lecha Poznań również nie oszczędzał języka, a w szatni pozwolił sobie na mocne słowa w kierunku rywali.

Niels Frederiksen po remisie z Sunderlandem w Lidze Europy stwierdził, że podczas zbliżającego się meczu z Legią Warszawa, klub ze stolicy może mieć problemy. W taki sposób szkoleniowiec mistrzów Polski dał do zrozumienia, że jego zawodnicy są w dobrej formie. Do tych słów odniósł się podczas przedmeczowej konferencji prasowej Marek Papszun. Trener Legii Warszawa zaznaczył, że podczas dużych meczów Lech Poznań zawodzi.

Mimo problemów Lecha Poznań w pierwszej połowie, ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem korzystnym dla drużyny gości. Sytuację w 87. minucie uratował Luis Palma. Po meczu trener Lecha Poznań przed kamerami odniósł się do słów Marka Papszuna.

– Nie do końca wiem o co mu chodzi. My gramy wielkie mecze cały sezon, raz dwa razy w tygodniu. On gra takie dwa razy w roku – kiedy mierzy się z nami – powiedział Niels Frederiksen na antenie Canal Plus Sport.

Na koniec rozmowy trener dodał, że żartuje. To co powiedział w szatni Lecha tuż po wygranym meczu z pewnością nie było żartem. Na profilach Lecha Poznań w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z przemowy Frederiksena. Podczas niej trener nie krył emocji. W pewnym momencie padły mocne słowa:

– Oni mieli cały pie***ny tydzień na przygotowanie. My nie mieliśmy tego czasu, więc oczywiście byliśmy zmęczeni, ale właśnie znów ich wyr***śmy – mówił w spontanicznym przemówieniu Frederiksen.

Dalsze słowa trenera zagłuszył głośny okrzyk szczęśliwych piłkarzy. Przemowa Frederiksena w dosłownym tłumaczeniu ma wulgarny wydźwięk. Chociaż nieco łagodzi ją kontekst, to wciąż może budzić pytania o to czy publikowanie jej w kanałach klubu jest prezentowaniem sportowej postawy w stosunku do rywali. Nawet biorąc pod uwagę specyficzną relację Lecha Poznań i Legii Warszawa można uznać, że klub pozwolił sobie na wiele swobody w komunikacji.

Piłkarze Lecha zadrwili z władz Legii

Spotkanie pomiędzy klubami odbyło się bez obecności kibiców Lecha Poznań. Powodem było zamknięcie trybuny przeznaczonej dla fanów drużyny gości. Legia twierdzi, że powodem wyłączenia miejsc na stadionie było spowodowane pilnym remontem. Władze ekstraklasy dopatrzyły się jednak nieprawidłowości wokół rzekomego remontu więc nałożyły na Legię karę. Za każdy mecz bez kibiców gości klub z ulicy Łazienkowskiej ma zapłacić 250 tysięcy złotych. Brak kibiców nie przeszkodził jednak piłkarzom Lecha w podejściu w okolice krzesełek, z których normalnie słyszeliby doping fanów.

Czytaj także: Kolejorz lepszy od Legii w ligowym klasyku

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl