Nowe oddziały, lepsze warunki. Zmiany w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym. Tak wygląda nowy oddział

Centralny Zintegrowany Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu od poniedziałku 17 sierpnia wzbogacił się o kolejny oddział. Do nowej rzeczywistości przeniosła się Klinika Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych. Nowe budynki pozwoliły m.in. na zwiększenie liczby łóżek pacjentów, dla których komfort w nowej przestrzeni bardzo się poprawił.

Na początek endokrynologia

Lekarze i pacjenci Centralnego Zintegrowanego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu od kilku dni odnajdują się w nowej rzeczywistości. Zgodnie z harmonogramem, w placówce rozpoczęło się przenoszenie oddziałów. Jednym z pierwszych, który trafił już do nowego budynku, jest Klinika Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych.

-Jesteśmy zachwyceni szpitalem i jego rozwiązaniami technicznymi. Zdecydowanie poprawi się funkcjonowanie jednostki i jakość pobytu naszych pacjentów w oddziale. Musimy przyzwyczaić się do nowych rozwiązań technologicznych, ale po paru dniach czujemy się bardzo dobrze – powiedział prof. Marek Ruchała, kierownik Kliniki Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych.

Klinika Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych jest pierwszym ośrodkiem w Polsce, w którym ponad 60 lat temu wprowadzono leczenie schorzeń endokrynologicznych izotopami promieniotwórczymi. Specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu chorób endokrynologicznych tj. np. chorób przysadki, tarczycy, nadnerczy i przytarczyc, w tym również nowotworów.

-Przyjmujemy cały zakres pacjentów endokrynologicznych, łącznie z nowotworami tarczycy i nadnerczy. Najwięcej pacjentów, których mamy na oddziale izotopowym, to Ci z nowotworami. Na oddziale internistycznym zajmujemy się chorobami nadnerczy, otyłością, zespołem policystycznych jajników. Każdy element endokrynologii będzie tu zaopiekowany – mówił prof. Marek Ruchała.

Klinika leczy rocznie około 3600 pacjentów. W nowej przestrzeni możliwe było zwiększenie liczby łóżek dla pacjentów. Ważnym elementem jest również komfort, na który szczególną uwagę zwracają pacjenci.

-Myślę, że przede wszystkim zmieniła się jakość łóżek. Na oddziale izotopowym mamy więcej łóżek, tak zwanych gorących, na których pacjenci mogą być leczeni izotopem promieniotwórczym. W porównaniu z poprzednim oddziałem zwiększyliśmy ich liczbę z 4 do 14. A jeśli chodzi o łóżka ogólnointernistyczne mamy o cztery więcej niż poprzednio. W związku z powyższym nasi pacjenci będą mieli łatwiejszy dostęp do nas. Ponadto zintensyfikujemy przyjęcia jednodniowe, a więc takie, które nie wymagają pobytu w szpitalu – dodaje prof. Ruchała.

Prof. Marek Ruchała/Fot. M. Melanowicz

Przenosiny bez problemów

Lekarze i pacjenci korzystają z nowej przestrzeni od trzech dni. Przeniesienie oddziałów jest trudnym zadaniem logistycznym. W tym przypadku, wszystko udało się tak zorganizować, że osoby obecne w szpitalu nie odczuły przenosin.

-Proces przenoszenia chorych odbył się bardzo płynnie i właściwie mamy coraz więcej nowych chorych, którzy wchodzą już w te nowe przestrzenie. Mamy porównanie od pacjentów i te oceny są bardzo pozytywne, jeśli chodzi o jakość pobytu – dodaje prof. Ruchała.

Centralny Zintegrowany Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu będzie jednym z najnowocześniejszych w Europie. Nowe oddziały to również nowy sprzęt.

-Mamy nowoczesne aparaty ultrasonograficzne, trzygłowicową Gamma Camerę. W najbliższym czasie będziemy mieli PET, który posłuży do diagnostyki onkologicznej. Jesteśmy zaopatrzeni w zupełnie nowy sprzęt, a to poprawi opiekę nad pacjentami. Nowy oddział to nie tylko zmiana charakteru miejsca – to przede wszystkim nowoczesny, często unikatowy sprzęt, którym chcemy aby nasi pacjenci byli diagnozowani i leczeni – podkreśla prof. Ruchała.

Zgodnie z harmonogramem, w październiku zaplanowano przenosiny do nowych modułów CLAB-u, Oddziału Klinicznego Gastroenterologii, Chorób Metabolicznych, Wewnętrznych i Dietetyki.

Fot. M. Melanowicz

Czytaj także: Mieszkańcy Winograd bez ciepłej wody. Awaria może potrwać do piątku

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl