20 sierpnia Lech Poznań podejmie na swoim stadionie szwajcarską drużynę FC Thun. Spotkanie odbędzie się w ramach ostatniej rundy eliminacyjnej do Ligi Europy. Zwycięska drużyna dostanie się do fazy ligowej, która gwarantuje rozegranie kolejnych ośmiu meczów. Stawka pojedynku jest więc wysoka, w grę wchodzi prestiż i pieniądze.
Na tym etapie rozgrywek rzadko zdarzają się niewymagający rywale, dlatego sztaby szkoleniowe uważnie przyglądają się graczom przeciwnej drużyny. Pracownicy FC Thun z pewnością odnotowali problemy kadrowe Lecha Poznań związane z kontuzją Mikaela Ishaka. Drugi z poznańskich napastników Yannick Agnero dopiero na dzień przed meczem zdołał wrócić do Poznania. Zawodnik załatwiał formalności związane z uzyskaniem wizy. W rezultacie nie wiadomo czy jest gotowy do gry na boisku.
Klubowe media z Thun zwracają jednak uwagę kibiców nie na offensywę Lecha Poznań a na jednego z defensorów. Jak czytamy w przedmeczowym artykule szczególną atencję sztabu FC Thun przyciągnął zaledwie 19-letni Wojciech Mońka.
„Szczególna uwaga zostanie poświęcona jednemu z najmłodszych zawodników w kadrze: 19-letniemu środkowemu obrońcy Wojciechowi Mońce, który jest zdecydowanie najcenniejszym zawodnikiem Lecha Poznań. Młodzieżowy reprezentant Polski jest uważany za jeden z największych talentów w kadrze mistrzów.” – czytamy we wpisie na oficjalnej stronie FC Thun.
Mecz rozpocznie się na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w czwartek o godzinie 19.00. Rewanż zaplanowany jest na 27 sierpnia w Szwajcarii. Zwycięska drużyna otrzyma prawo do gry w fazie ligowej Ligi Europy, przegrany znajdzie się natomiast w fazie ligowej Ligi Konferencji.




