Wojciech Mońka znów poza kadrą meczową. Na debiut w reprezentacji nadal poczeka

Wojciech Mońka po raz kolejny nie znalazł się w kadrze meczowej reprezentacji Polski. Jan Urban nie uwzględnił 19-letniego obrońcy Lecha Poznań wśród zawodników na dzisiejsze spotkanie z Rumunią. Tym samym debiut młodego Poznaniaka w seniorskiej reprezentacji znowu się oddala.

Polska wieczorem zagra z Rumunią na PGE Narodowym. Spotkanie rozpocznie się o godz. 20:45. W kadrze meczowej znalazło się 23 zawodników, ale zabrakło w niej Mońki oraz Przemysława Wiśniewskiego.

Dla Mońki to kolejny dzień zgrupowania bez szansy na debiut. Młody stoper Lecha został po raz pierwszy powołany do seniorskiej reprezentacji po bardzo dobrym okresie w klubie. Wcześniej występował w kadrach młodzieżowych. Teraz jednak, mimo obecności wśród seniorów, wciąż nie pojawił się na boisku.

Najpierw trybuny, potem ławka, teraz znowu trybuny

Już przed meczem z Bośnią i Hercegowiną Urban nie umieścił Mońki w kadrze meczowej. Przy kolejnym spotkaniu ze Szwecją obrońca Lecha nie dostał ani minuty. Teraz sytuacja się powtarza – na mecz z Rumunią również nie znalazł się wśród zgłoszonych zawodników.

Tymczasem obecne zgrupowanie miało być między innymi okazją do sprawdzenia nowych zawodników. Sam Urban mówił przed rozpoczęciem Ligi Narodów, że przy tak intensywnym terminarzu nie jest możliwe, aby ci sami piłkarze rozegrali wszystkie cztery spotkania od pierwszej minuty.

Coraz więcej pytań o decyzję Urbana

Decyzja dotycząca Mońki nie przechodzi bez echa. Jeszcze przed meczem z Bośnią Artur Wichniarek krytykował pomysł powołania młodego obrońcy, jeśli ten miałby jedynie oglądać spotkania z trybun.

– Dla mnie to jest zaskakujące. Wyciąga Mońkę z U-21 po to, żeby wysłać go na trybuny – mówił były reprezentant Polski. Zwracał uwagę, że młody zawodnik Lecha jest jednym z odkryć ostatniego sezonu i w tym czasie powinien przede wszystkim grać.

Jeszcze mocniej na temat młodego obrońcy wypowiadał się Zbigniew Boniek. Przed meczem z Rumunią były prezes PZPN apelował, aby Urban postawił między innymi właśnie na Mońkę. Selekcjoner odpowiedział, że łatwo jest podpowiadać z boku, a decyzje musi podejmować on sam.

Kadra Urbana jest pod presją

Dyskusja o Mońce pojawia się w trudnym momencie dla reprezentacji. Polska rozpoczęła Ligę Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną, a następnie przegrała ze Szwecją 1:3. W tym drugim spotkaniu biało-czerwoni po przerwie stracili dwie bramki i nie byli już w stanie odwrócić losów meczu.

Urban sam przyznaje, że wyniki napędzają krytykę. Przed meczem z Rumunią mówił, że reprezentacja nie wygrała pięciu ostatnich spotkań i w tym czasie poniosła trzy porażki. Jako największy problem wskazał zbyt łatwe tracenie goli.

To właśnie w takim momencie część ekspertów oczekuje od selekcjonera większej odwagi w sprawdzaniu młodych zawodników. Po powołaniach Urbana pojawiały się komentarze, że skoro obecne zgrupowanie obejmuje aż cztery mecze, jest to dobry moment na testowanie nowych twarzy. Mońka był wśród nazwisk, które spotkały się wtedy z pozytywnym przyjęciem.

Czytaj także: Metro w Poznaniu? Powstał raport

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl