Czy rozłam PiS wpłynie na Poznań? Co dalej z prawicą w Radzie Miasta?

Nie milkną echa po piątkowej konferencji prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, w trakcie której poinformował, że ponad 30 posłów opuściło partie. To pokłosie niepodpisania deklaracji lojalności wobec PiS. Czy ta sytuacja wpłynie na układ w poznańskiej Radzie Miasta?

O rozłamie w PiS mówiło się od kilku tygodni. Wpływ na to miało stowarzyszenie Rozwój Plus założone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Do piątku 24 lipca politycy prawicy mieli czas na podpisanie deklaracji, która wyrażała lojalność wobec partii. Osoby, które tego nie zrobiły, zdaniem Jarosława Kaczyńskiego „same zrezygnowały” z członkostwa.

Z poznańskiego podwórka osobą, która nie podpisała dokumentu, był poseł Szymon Szynkowski vel Sęk, który do partii należy ponad 25 lat. Czy podział w jednej z największych partii politycznych w kraju wpłynie na lokalną politykę? O komentarz poprosiliśmy przewodniczącego Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Poznaniu.

– Ja bym jeszcze nie mówił o rozłamie. A wszystkim gorącym głowom zalecam napić się wody. To sytuacja, którą wielokrotnie przeżywałem już w swoim życiu i na pewno do niczego dobrego nie doprowadzi. Jednoczenie prawicy przez podział zazwyczaj źle się kończy. Jestem zwolennikiem współpracy, także nie sądzę, żeby to był trwały podział – podkreśla Zbigniew Czerwiński.

Jak dodaje Czerwiński na razie nie dotarły do niego sygnały, żeby poznańscy radni chcieli działać w stowarzyszeniu Mateusza Morawieckiego. Jednak jeśli tak się stanie, jest otwarty na ich działalność. Przewodniczący Klubu Radnych PiS nie przewiduje też, żeby którykolwiek z radnych PiS w Poznaniu chciał opuścić klub.

Czytaj także: Teraz z Poznania do Czerwonaka to „rzut kamieniem”. Kładka nad Wartą otwarta

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl