Grzybiarze nie muszą już czekać na jesień. W części wielkopolskich lasów rozpoczął się wyraźny wysyp. Najlepsze sygnały płyną z okolic Miedzichowa i Puszczy Noteckiej. Są już podgrzybki, borowiki i inne gatunki, na które czekają miłośnicy leśnych wypraw. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszędzie sytuacja wygląda tak samo.
Po letnich upałach, wraz z pojawieniem się chłodniejszych nocy oraz opadów, las zaczyna się zmieniać. W Wielkopolsce pierwsze miejsca już wyraźnie „ruszyły”, choć na prawdziwy, równomierny wysyp w całym regionie trzeba jeszcze poczekać.
Internetowe relacje grzybiarzy wskazują, że szczególnie dobrze wygląda sytuacja w rejonie Miedzichowa pod Nowym Tomyślem. Tam wszelkiej maści koźlarze czy borowiki są na porządku dziennym, a rejon od kilku lat zyskuje miano wielkopolskiego centrum grzybiarzy.
Znaczenie mają przede wszystkim lokalne opady, rodzaj lasu, wilgotność ściółki i temperatura. Jadąc jednak do Miedzichowa można się też rozczarować – w weekendy są tam takie miejsca, gdzie ciężko zaparkować samochodem – grzybiarzy „więcej niż grzybów”.
Podgrzybki, prawdziwki, kozaki. Na co można liczyć?
We wrześniu w wielkopolskich lasach można liczyć przede wszystkim na gatunki, które dla większości grzybiarzy są najważniejszym celem wypraw. Na liście poszukiwanych są podgrzybki brunatne, borowiki szlachetne, koźlarze, maślaki, kurki, a miejscami również rydze. To właśnie te gatunki należą do najczęściej zbieranych podczas jesiennego grzybobrania. Są też czubajki kanie – popularne sowy. Te jednak powinni zbierać tylko doświadczenia grzybiarze, bo łatwo je pomylić z niejadalnymi odmianami czujabek lub ze śmiertelnie trującym muchomorem sromotnikowym.
Puszcza Zielonka też może zaskoczyć
Na grzyby wybierają się również mieszkańcy Poznania i okolic. Jednym z naturalnych kierunków jest Puszcza Zielonka, gdzie występują zarówno lasy sosnowe, jak i mieszane. Tu również warto kierować się przede wszystkim warunkami panującymi w konkretnym miejscu. Po kilku dniach odpowiedniej wilgotności sytuacja może zmienić się bardzo szybko.
Nie każdy grzyb, który wygląda dobrze, nadaje się do koszyka
Wraz z początkiem sezonu powraca najważniejsza zasada: zbieramy wyłącznie te grzyby, które znamy i potrafimy bezbłędnie rozpoznać. Do tego początek sezonu grzybowego charakteryzuje się dużym zarobaczywieniem owocników, przez co wiele z grzybów nie powinno trafiać do koszyków czy wiader. Przyrodnicy od lat podkreślają, że grzyby powinno sprawdzać się w miejscu ich zebrania, a robaczywe po prostu zostawiać. To z ich zarodników w przyszłości pojawią się kolejne upragnione zbiory.
Szczególnie niebezpieczne są młode owocniki. Nie mają jeszcze wszystkich cech pozwalających na prawidłową identyfikację i właśnie wtedy łatwiej o pomyłkę. Sanepid przypomina także, aby nie kierować się domowymi sposobami rozpoznawania trujących grzybów.
Początkujący grzybiarze mogą ograniczyć się do dobrze rozpoznawanych grzybów rurkowych. Nie oznacza to, że wszystkie są jadalne, ale w tej grupie nie występują gatunki śmiertelnie trujące, co znacząco zmniejsza ryzyko tragicznej pomyłki.
Koszyk zamiast reklamówki
Do lasu najlepiej zabrać przewiewny koszyk albo łubiankę. Plastikowa reklamówka to jeden z najgorszych sposobów transportowania grzybów. W foliowym worku grzyby szybko się zaparzają, łamią i psują, co może stworzyć dodatkowe zagrożenie dla zdrowia. Pamiętajmy też, że na grzybach często przebywają różne leśne owady.
I jeszcze jedna ważna rzecz: grzyba przeznaczonego do identyfikacji nie należy odcinać wysoko przy ziemi. Cały owocnik może być potrzebny do prawidłowego oznaczenia gatunku, ponieważ ważne cechy znajdują się również na trzonie.
Nie jesteś pewien? Sanepid może sprawdzić grzyby
To informacja, o której wielu grzybiarzy nadal nie wie. Jeżeli po powrocie z lasu mamy w koszyku grzyby, których nie jesteśmy pewni, możemy zwrócić się o pomoc do stacji sanitarno-epidemiologicznej.
Grzyboznawcy mają uprawnienia do oceny zarówno świeżych, jak i suszonych grzybów, natomiast klasyfikatorzy oceniają grzyby świeże. W Sanepidzie można uzyskać bezpłatną poradę dotyczącą identyfikacji grzybów.
W Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu udzielane są porady grzybowe przez grzyboznawców w zakresie określania przynależności gatunkowej grzybów od poniedziałku do piątku w godz. 7:25 – 14:30 oraz w soboty od 26.09.2026 r. do 24.10.2026 r. w godz. 10:00-16:00. Do oceny grzybów należy przynosić całe owocniki (kapelusz oraz trzon). Porady grzybowe udzielane w WSSE w Poznaniu, ul. Libelta 36, pok. nr 113.








