Burzliwie na sesji. Radni debatowali o transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych

Na wtorkowej Sesji Rady Miasta Poznania, jednym z tematów była kwestia transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Na wniosek Klubu Radnych PiS w planie obrad pojawił się projekt dotyczący zaprzestania wydawania przez poznański urząd stanu cywilnego tego typu dokumentów.

Projekt PiS – o co chodzi?

Głównym postulatem przestawionego projektu był apel radnych PiS o zaprzestanie dokonywania transkrypcji zagranicznych aktów stwierdzających zawarcie małżeństwa przez osoby tej samej płci i zawieszenia wszelkich postępowań do czasu uregulowania tej kwestii.

Zdaniem przedstawicieli największej partii opozycyjnej, te kwestie budzą spory prawne, polityczne i społeczne. W dokumencie, autorzy projektu powołali się na stanowisko Rady Miasta Poznania z 2016 roku, w którym ta stwierdziła, że miasto „przy podejmowaniu uchwał postępować będzie mając za podstawę Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, przepisy ustaw oraz orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, również te, które nie są publikowane w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej oraz w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”. Zgodnie z art. 190 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne”.

Burzliwa dyskusja radnych

Temat transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych stał się powodem burzliwej dyskusji radnych. Zbigniew Czerwiński, przewodniczący Klubu Radnych PiS w Poznaniu, w trakcie swojego wystąpienia, cytował Konstytucję RP. Podkreślał, że zgodnie z najważniejszym polskim dokumentem, małżeństwo jest związkiem kobiety i mężczyzny.

Autor projektu mówił również, że urzędy stanu cywilnego w Polsce, stosujące się do zapisów zawartych w rozporządzeniu ministra cyfryzacji, łamią prawo.

– Pan minister dokonał aktu niekonstytucyjnego i nieustawowego, przekroczył swoje uprawnienia. Jeśli uważacie, że wszystko jest w porządku, to znaczy ze akceptujecie to, że jak zmieni się władza w Polsce, to wtedy też za pomocą rozporządzeń będzie można zmieniać prawo. Apeluje o zaprzestanie łamania prawa przez poznański Urząd Stanu Cywilnego – apelował Zbigniew Czerwiński, przewodniczący Klubu Radnych PiS w Poznaniu.

Radni z innych klubów nie pozostawili tego wystąpienia bez komentarza.

– Wydaje się, że więcej powinno być dyskusji o rozwoju naszego miasta. To za czasów rządów PiS łamaliście państwo przepisy, destabilizowaliście cały system sądowy. Mógłbym mnożyć przykłady łamania Konstytucji przez przedstawicieli PiS. Sprowadzanie dzisiejszej dyskusji do kwestii prawnych, nie ma sensu, bo nie zgodzimy się w sprawie interpretacji przepisów – powiedział Tomasz Lewandowski, przewodniczący Klubu Radnych Lewica Centrum.

– Trudno oprzeć się wrażeniu, że ten punkt ma wywołać kolejną światopoglądową dyskusję. Nie wydaje mi się, żeby Sesja Rady Miasta miała być dobrym miejscem do takich dyskusji – dodała Zuzanna Bartel, Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej.

Walka o codzienność

Na wtorkowej sesji pojawili się przedstawiciele Grupy Stonewall, którzy podkreślali, że projekt przedstawiony przez radnych PiS ma na celu utrudnienie codzienności parom jednopłciowym.

– Radni PiS określają zmiany, które mogłyby ułatwić nam codzienne funkcjonowanie, jako problem. A tak naprawdę to problem ludzi, którzy nie potrafią zaakceptować, że ktoś żyje inaczej – mówił przedstawiciel grupy Stonewall.

W odpowiedzi na te słowa, radna Ewa Jemielity podkreśliła, że kwestie, o które walczą pary jednopłciowe takie jak m.in. dostęp do informacji o stanie zdrowia bliskiej osoby czy dziedziczenie, są hasłami dobrze brzmiącymi w przestrzeni publicznej. Jednak jej zdaniem, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

– Jeśli pan pójdzie do szpitala, żeby dowiedzieć się o stan zdrowia swojego bliskiego, nie ma najmniejszej przeszkody. Jeśli chce pan dokonywać formalności związanych z pochówkiem, nie ma problemu. Mówię o tym, bo wszystko jest do załatwienia, tylko trzeba działać już teraz – tłumaczyła Ewa Jemielity, Klub Radnych PiS.

Koniec dyskusji zakończyło krótkie wystąpienie zastępcy prezydenta Poznania, Marcina Gołka.

– Stanowisko PiS to wstyd. Ale mówicie tak dalej, to w przyszłej radzie miasta będzie was jeszcze mniej – podsumował Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.

Po dyskusji trwającej ponad godzinę, przedstawiony projekt poddano pod głosowanie. W efekcie tylko 8 radnych było za. Aż 25 osób nie poparło propozycji złożonej przez Klub Radnych PiS.

Czytaj także: Nielegalne składowisko przy ul. Sarbinowskiej. Obcokrajowiec ukarany mandatem

Aleksandra Wróblewska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl