29 lipca w Poznaniu odbędzie się mecz rewanżowy II rundy eliminacji do Ligi Mistrzów. Kolejorz podejmie drużynę mistrzów Dani. Pierwsze spotkanie zakończyło się spektakularnym zwycięstwem Lecha Poznań, który zapewnił sobie trzybramkową przewagę. Klub z Danii zaapelował do swoich kibiców, by podczas pobytu w Poznaniu nie zakładali koszulek drużyny i zrezygnowali z innych gadżetów.
Jedna z przyśpiewek kibiców Lecha Poznań zawiera wers o tym, że „wszyscy się ich boją”. Oczywiście nie wiadomo czy na pewno tak jest, natomiast obawy podzielają działacze duńskiego AGF. Rywale Lecha Poznań w drodze po grę w fazie ligowej Ligi Mistrzów zwrócili się do kibiców z prośbą o zachowanie ostrożności.
„Zachęcamy wszystkich kibiców do zachowania środków ostrożności podczas podróży po Poznaniu i powstrzymania się od noszenia gadżetów AGF w mieście i na zewnątrz stadionu podczas meczu.” – czytamy w komunikacie opublikowanym na stronie klubu.
Do ostrożności zachęca też ambasada Danii w Polsce. Urzędnicy przypominają kibicom, że podczas pobytu nad Wartą nie wolno im używać materiałów pirotechnicznych. Ich wykorzystanie podczas imprez masowych jest zabronione i wiąże się z konsekwencjami prawnymi.
Mecz odbędzie się na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19.00. Po pierwszej części dwumeczu Lech Poznań ma trzybramkową przewagę nad rywalami z Danii. Mecz przy własnych trybunach z taką zaliczką nie powinien sprawić piłkarzom z Poznania wielu trudności. Trener Lecha Poznań zarówno przed jak i po meczu w Danii studził emocje i zaznaczał, że AGF to wymagający przeciwnicy. Słowa Frederiksena potwierdził początek zarówno pierwszej, jak i drugiej połowy, kiedy piłkarze Lecha gubili się w grze.





