Pozycja bramkarza w piłce nożnej często wiąże się z wiecznym czekaniem na swoją szansę. Z perspektywy kibica to godziny meczów przesiedziane na ławce i nazwisko wpisane na listę rezerwowych, czasami sporadyczne występy. W przypadku Łukasza Fabiańskiego w Lechu Poznań wyglądało to jeszcze gorzej. Przez pół roku bramkarz wszedł na boisko tylko raz. Dla bramkarza był to początek kariery, którą teraz oficjalnie zakończył.
Łukasz Fabiański oficjalnie zakończył karierę piłkarską. Bramkarz ma na koncie ponad 500 oficjalnych meczów w tym 376 w Premier League. Bramkarz 57 razy reprezentował Polskę podczas meczów międzynarodowych. Wziął udział w Mundialu, Mistrzostwach Europy i rozgrywkach Ligi Mistrzów. Posiada tytuł Mistrza Polski. Razem z angielskimi drużynami triumfował w Lidze Konferencji i Pucharze Anglii. Lista osiągnięć Łukasza Fabiańskiego w trakcie ponad 20-letniej kariery jest długa. Z tej perspektywy półroczny epizod w Lechu Poznań wydaje się nieistotny, jednak to właśnie z Poznania trafił do Legii Warszawa, gdzie jego kariera rozkręciła się na dobre.
Po ponad 20 latach gry bramkarz poinformował o zawieszeniu piłkarskich butów na kołek. W wydanym 26 lipca oświadczeniu gwiazdor podziękował wszystkim klubom, w których miał okazję grać.
„Dziękuję każdemu trenerowi, który we mnie uwierzył, każdemu koledze z drużyny, z którym miałem zaszczyt walczyć w ramię w ramię, każdemu klubowi, który pozwolił mi z dumą nosić swoje barwy, każdemu kibicowi, który był ze mną, a przede wszystkim mojej rodzinie.” – czytamy we wpisie emerytowanego bramkarza.
Podziękowania, chociaż nie wprost trafił więc również do Poznania. Łukasz Fabiański w niebiesko-białych barwach zagrał tylko raz, oczywiście tylko symbolicznie bo bramkarze mają stroje w innych kolorach. Mecz pomiędzy Lechem Poznań a Arką Gdynia odbył się w październiku 2004 roku.





