Grafficiarze przyłapani przez miejski monitoring. Otagowali słupy i miejską infrastrukturę

Malowali na ulicach ,,tagi”. Wpadli przez kamery i przeprosili.

W czwartek, 23 lipca, około godziny 17:00 przy przystanku na ulicy Wrocławskiej dwóch mężczyzn zaczęło „zdobić” słupy trakcyjne. Były to tak zwane „tagi”, czyli szybkie i stylizowane podpisy graffiti. Zauważył to operator miejskiego monitoringu, który zadzwonił po straż miejską. W międzyczasie mężczyźni zaczęli się iść w kierunku Dworca Głównego. Po drodze dołączył do nich kolega. On także się ,,popisał” i zostawił po sobie otagowane słupy przy ulic Matyi i Przemysła II.

Baczne oko kamery miejskiego monitoringu, nie zgubiło wandali. Grupę udało się złapać przy ulicy Przemysłowej.

– Wszyscy mężczyźni zostali ukarani mandatami karnymi z art. 63a § 1 Kodeksu wykroczeń za umieszczanie napisów w miejscu publicznym bez wymaganej zgody. Dodatkowo sprawcy zostali zobligowani do natychmiastowego usunięcia efektów swojej „twórczości”. Ponowna kontrola miejsca zdarzenia wykazała, że słup został całkowicie wyczyszczony. Na miejscu strażnicy zastali jeszcze sprawców, którzy po raz kolejny wyrazili skruchę i przeprosili za swój czyn – pisze na swoim facebookowym profilu Straż Miejska Miasta Poznania.

Czytaj także: Sceny jak z komedii: uciekał przed policją, nie wiedząc, że obok stoi komendant

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl