18 lipca, tuż przed godz. 6:00 na stację paliw w gminie Nowe Skalmierzyce wszedł mężczyzna, który chciał kupić alkohol. Pracownicy zauważyli jednak, że jest pijany, dlatego odmówili sprzedaży.
43-latek wyszedł ze sklepu, ale na tym historia się nie skończyła. Po około godzinie ponownie pojawił się na tej samej stacji. Tym razem nie przyszedł po zakupy. Wpadł w złość i zaczął niszczyć wyposażenie sklepu, przewrócił dwa regały zastawione towarem. Na podłodze znalazły się butelki z alkoholem, napoje, artykuły spożywcze i sprzęt elektroniczny. Straty oszacowano na blisko 1600 zł.
Po zdemolowaniu sklepu mężczyzna uciekł. Na miejsce wezwano policję. Poszukiwania nie trwały długo – funkcjonariusze zauważyli uciekiniera w pobliżu jednego ze sklepów spożywczych. Okazało się, że to 43-letni mieszkaniec gminy Nowe Skalmierzyce.
– Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Przyznał się do zarzucanego czynu – asp. Ewa Golińska-Jurasz z ostrowskiej policji.
Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za uszkodzenie mienia grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Czytaj także: Remont torowiska nie przeszkodzi kibicom. Będą dodatkowe kursy w dniu meczu





