Podczas sesji absolutoryjnej do sali posiedzeń wdarło się kilka osób. Chcieli okazać niezadowolenie z rządów Jacka Jaśkowiaka. Jeden z nich uderzył i obrzucił prezydenta miasta ciastem.
Do ataku na prezydenta Jacka Jaśkowiaka doszło tuż po tym, gdy skończył przedstawiać raport o stanie miasta Poznania za rok 2025. Wtedy do sali sesyjnej wdarło się kilka osób. Jeden z nich podbiegł do prezydenta uderzył go i rzucił w niego tortem.


fot. Marcin Melanowicz
Napastnik został natychmiast obezwładniony przez strażników miejskich. Sesja rady miasta została przerwana. Po kilku minutach na miejsce przyjechała policja. Mężczyzna, który rzucił tortem został zatrzymany.
Nie wykluczone, że osoby które wdarły się z sesję rady miasta są członkami Kolektywu Rozbrat i Ruch Klimatycznego Jazda.
– Ja jestem odporny psychicznie. Nie boję się ataku ani takiego, ani ataku nożem, ani ataku pistoletem. Jeżeli my nie zrobimy dzisiaj czegoś, żeby taką hołotę wyprowadzić z urzędu i nie pozwolić im na taką agresję. To nie mieszkaniec, ktoś, kto atakuje fizycznie na sesji rady miasta, urzędnika państwowego to w tym momencie to jest przekroczenie wszelkich granic – mówił tuż po ataku prezydent Poznania.








