Baner Lecha Poznań na fasadzie Collegium Altum wywołał zamieszanie. Okazało się, że według urzędników instalacja jest nielegalna. Klub miał nie dopełnić formalności. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie wszczął Inspektor Nadzoru Budowlanego.
Komentarze w internecie świadczyły o tym, że wiele osób entuzjastycznie powitało kolosalny baner górujący nad miastem. Wśród mieszkańców znaleźli się również tacy, którzy zadali sobie pytanie czy instalacja jest zgodna z prawem. Do Inspektora Nadzoru Budowlanego wpłynęły prośby o zbadanie tej kwestii. Po weryfikacji w urzędzie miasta okazało się, że instalacja nie została zgłoszona. Ponadto urzędnicy dopatrzyli się również naruszenia zapisów uchwały krajobrazowej.
– Obecnie zbieramy informacje. Wystosowaliśmy pisma do podmiotów zainteresowanych, to jest klubu KKS Lech Poznań oraz Uniwersytetu Ekonomicznego. Musimy ustalić kto jest inwestorem i czy faktycznie nie dopełnił formalności związanych z instalacją reklamy. Są dwa scenariusze, jeśli wszystko odbyło się zgodnie z prawem to nie ma problemu, jeśli natomiast nie to wówczas inwestor będzie musiał usunąć nośnik – przekazuje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania, Paweł Łukaszewski.
Jak dodaje Łukaszewski, może się okazać, że inwestor przedstawi dowody na to, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. O to, czy doszło do zaniedbania w formalnościach zapytaliśmy rzecznika prasowego Lecha Poznań.
– Otrzymaliśmy pismo w tej sprawie. Mamy siedem dni żeby się do niego odnieść. Działaliśmy w dobrej wierze – przekazał nam rzecznik Lecha Poznań, Adrian Gałuszka.
Klub od samego początku zaznaczał, że instalacja z okazji zdobycia tytułu ma wisieć na elewacji dwa tygodnie. Może okazać się, że zanim inspektor podejmie decyzję o nakazie zdjęcia baneru, klub sam zdąży go zdjąć zgodnie z pierwotnym planem.



