W piątek 17 lipca, 60-latek został pobity na jednym z przystanków tramwajowych po tym, jak stanął w obronie ukraińskiego chłopca. Grupa mężczyzn odpowiedzialnych za zdarzenie jest poszukiwana. Pierwsza o sprawie poinformowała Telewizja WTK.
Sprawa zaczęła się w piątek po południu w tramwaju jadącym w kierunku osiedla Sobieskiego. Grupa mężczyzn miała zaczepiać chłopca z Ukrainy. Jeden z pasażerów stanął w obronie dziecka. Wywiązała się awantura, która skończyła się pobiciem na przystanku.
-Po incydencie zostały zgłoszone informacje na telefon alarmowy 112. Kiedy policjanci dotarli na miejsce nie było tam już ani pokrzywdzonego ani napastników – poinformował mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Poszkodowany mężczyzna zgłosił się na komisariat razem z żoną w sobotę po południu. Wtedy przyjęto zgłoszenie.
-Z opisu przekazanego policjantom wynikało, że grupa 3-4 mężczyzn zaczepiała w tramwaju kilkunastoletniego chłopca z Ukrainy. On nie reagował na zaczepki, natomiast 60-latek starał się uspokoić sytuację – dodaje Borowiak.
Mężczyźni mieli stać się agresywni. Zdarzenie, do którego doszło na przystanku tramwajowym na wysokości ul. Kurpińskiego było pokłosiem sytuacji z tramwaju. Awanturujących się rozdzieliła kobieta. Po tym wszyscy się rozeszli.
Policja zabezpieczyła monitoring z przystanku oraz tramwaju. Obecnie trwają poszukiwania grupy, która zaatakowała dziecko i 60-latka.





