Na początku marca poznańscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera trafił 11-miesięczny chłopiec. Przywiozła go matka. Na ciele miał liczne obrażenia świadczące o przemocy. Funkcjonariusze zatrzymali rodziców dziecka – Ukraińców. Ojciec trafił do aresztu.
O poturbowanym dziecki poinformował jako pierwszy portal ePoznan.pl. Sprawa została zgłoszona na policję 5 marca. Do Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera trafił 11-miesięczny chłopiec, który miał liczne obrażenia głowy i nóg, mogące świadczyć o stosowaniu wobec niego przemocy.
– W związku z tym zdarzeniem policjanci tego samego dnia zatrzymali matkę i ojca. Obydwoje to obywatele Ukrainy. Policjanci wykonali szereg czynności w związku z tym zdarzeniem. Praca pod nadzorem prokuratury pozwoliły ustalić, że podejrzanym o spowodowanie tej sytuacji jest ojciec dziecka – 29-latek – powiedział podkom. Łukasz Paterski, rzecznik poznańskiej policji.
Matkę chłopca przesłuchano jako świadka. Ojciec usłyszał zarzuty.
– Zebrany w toku sprawy materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, ale także znęcania się na 11-miesięcznym dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, a także zarzutów znęcania się nad żoną oraz pozostałą czwórką dzieci. Dziewczynek w wieku od 3 do 6 lat – dodaje podkom. Paterski.
Pozostałe dzieci zbadali lekarze. Nie znaleźli jednak żadnych obrażeń. Poznański sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec Ukraińca 3-miesięczny tymczasowy areszt. 29-latkowi grozi od 3 do 20 lat więzienia.
Do podobnego zdarzenia doszło kilka tygodni temu. 5-miesięczne dziecko trafiło do szpitala, ale jego życia nie udało się uratować. W tej sprawie zatrzymano kilka osób. Ojciec dziecka jest poszukiwany listem gończym. O sprawie pisaliśmy TUTAJ.
AKTUALIZACJA, 14.04.26 r., godz. 11:28: – Podejrzany przyznał się. Razem z czwórką dzieci i żoną do Polski przyjechał w marcu 2024 roku. 11-miesięczny chłopiec doznał wielonarządowych obrażeń głowy i kończyn, jest nadal hospitalizowany – wyjaśnia rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.







