Kobieta, która zaatakowała kilka dni temu inną kobietę w centrum miasta, usłyszała we wtorek zarzuty. Odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej i znieważenie za przynależność narodową.
O tej sprawie pisaliśmy w poniedziałek. To wtedy policja zatrzymała agresywną kobietę. Do zdarzenia z jej udziałem doszło 4 kwietnia przy ul. Święty Marcin. Oskarżona miała kierować wobec Ukrainki wulgarne i rasistowskie hasła: „Polska dla Polaków” oraz „wyp**** na Ukrainę”. Nagranie rejestrujące przebieg pojawiło się w internecie.
We wtorek, zgodnie z zapowiedzią, kobieta została doprowadzona do prokuratury.
-Zakończyły się czynności z udziałem podejrzanej Moniki B. Kobieta usłyszała zarzut naruszenia nietykalności cielesnej oraz znieważenia dwóch kobiet, z powodu ich przynależności narodowej. Wobec jednej z pokrzywdzonych kobieta stosowała przemoc ciągnąc ją za włosy. Część z nich wyrwała i spowodowała zadrapania oraz siniaki na głowie, szyi i prawej ręce – powiedział prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Podczas przesłuchania kobieta opisała przebieg zdarzenia. Potwierdziła, że zaatakowała kobiety ze względu na ich pochodzenie. Jednocześnie stwierdziła, że to ona była ofiarą, bo została zaczepiona. Prokurator zastosował wobec kobiety dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej. Oskarżonej kobiecie grozi do 5 lat więzienia.






