Dąb Krzysztof z poznańskiej Wildy znalazł się w finale ogólnopolskiego konkursu Drzewo Roku. To pomnik przyrody i świadek historii. Przetrwał dwie wojny światowe. Można oddać na niego swój głos.
Rosnący w sercu Wildy dąb szypułkowy Krzysztof znalazł się w gronie 16 finalistów ogólnopolskiego konkursu „Drzewo Roku”, organizowanego przez Klub Gaja. To wyróżnienie dla drzewa, ale też dla całej dzielnicy, która od lat traktuje je jak naturalny punkt odniesienia.
Krzysztof rośnie przy skrzyżowaniu ulic Garczyńskiego i Prądzyńskiego. Ma około 250–300 lat i pamięta wydarzenia, które ukształtowały współczesną Polskę. Od zaborów, przez Powstanie Wielkopolskie, po dwie wojny światowe. Dąb zyskał nowe znaczenie po modernizacji pobliskiego placu zabaw w 2010 roku. Obecność drzewa stworzyła przestrzeń, która służy zarówno dzieciom, jak i dorosłym. Dąb cieszy się również popularnością wśród podopiecznych pobliskiego Wielkopolskiego Ośrodka Alzheimerowskiego.
W 2017 roku drzewo zostało ustanowione pomnikiem przyrody decyzją Rady Miasta. Opiekę nad nim sprawuje Zarząd Zieleni Miejskiej, który regularnie monitoruje jego stan i prowadzi zabiegi pielęgnacyjne. Dzięki temu Krzysztof pozostaje w dobrej kondycji, a jego korona co roku zachwyca bujnością. Z jego żołędzi wyhodowano młode „Krzyśki”, które trafiły do poznańskich szkół jako symbol troski o przyrodę i lokalne dziedzictwo.
Głosowanie w konkursie rusza 1 czerwca i potrwa przez cały miesiąc. Warto poświęcić chwilę, oddać głos na „Krzysztofa” i pomóc temu niezwykłemu drzewu reprezentować Polskę w europejskim finale.
Czytaj także: Przebudowa Palmiarni z problemami. Przetarg będzie powtórzony






