Agresywne psy odebrane właścicielom. Przemocy uczyły się od właścicieli

W poznańskim Boninie interwencyjnie odebrano dwa psy w typie TTB, które według zgłoszeń miały atakować ludzi i inne zwierzęta. W działaniach uczestniczyli przedstawiciele organizacji prozwierzęcej, policja oraz Miasto.

Sprawa dotyczy dwóch psów przebywających na terenie Bonina w Poznaniu. Jak informują społecznicy zajmujący się ochroną zwierząt, od kilku dni napływały zgłoszenia dotyczące pogryzienia człowieka oraz agresywnych zachowań wobec innych zwierząt. Zwierzęta miały wzbudzać obawy wśród okolicznych mieszkańców.

Z przekazanych informacji wynika, że psy zostały zakupione jako około sześciotygodniowe szczenięta. Było to rodzeństwo. Według relacji interweniujących osób, zwierzęta nie były odpowiednio socjalizowane, a w miejscu, w którym przebywały, miało dochodzić do przemocy i nadużywania alkoholu. Na ciałach psów zauważono liczne blizny, zarówno stare, jak i świeższe.

Psy miały wykazywać silną agresję w obecności ludzi. Jednocześnie, jak relacjonują uczestnicy interwencji, po przewiezieniu do schroniska zachowywały się spokojnie, co może wskazywać na silny stres i utrwalone reakcje obronne.

Zwierzęta były również rozmnażane między sobą. Nie ma informacji, co stało się ze szczeniętami.

Interwencja odbyła się przy współpracy organizacji prozwierzęcej, funkcjonariuszy Komisariatu Policji Poznań Jeżyce oraz przedstawicieli Miasta Poznania. Psy trafiły do Schroniska dla Zwierząt w Poznaniu, gdzie przejdą ocenę behawioralną i badania weterynaryjne.

Sprawa może mieć dalszy ciąg prawny. Jeśli potwierdzą się informacje o znęcaniu się nad zwierzętami lub stwarzaniu zagrożenia dla ludzi, właścicielom mogą grozić konsekwencje wynikające z ustawy o ochronie zwierząt.

Czytaj także: Wielkopolanka dokonała tego jako pierwsza Polka w historii Igrzysk Olimpijskich

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl