Chociaż po dotkliwej porażce z Crystal Palace piłkarze Lecha Poznań mieli raczej ponure nastroje, to akurat Wojciech Mońka miał powody do radości. Nie tylko dlatego, że 19-letni obrońca indywidualnie zaliczył dobre spotkanie. Następnego dnia rano otrzymał informację o powołaniu do reprezentacji Polski.
Dla młodego zawodnika docenienie przez Jana Urbana i jego sztab to powód do radości. Wojciech Mońka mówił, że czuje się gotowy do gry w reprezentacji, zaznaczył również, że spotkanie z zawodnikami z najlepszych lig będzie okazją do nauki.
– To jest coś nowego. Jadę tam, żeby wyciągnąć dużo doświadczenia od zawodników, którzy grają w najlepszych ligach świata. Na pewno będzie to okazja, żeby też zobaczyć się na ich tle i podpatrzeć od nich kilka rzeczy i przez to samemu stać się lepszym – deklarował Wojciech Mońka w rozmowie z dziennikarzami.
Samo powołanie do kadry nie gwarantuje jeszcze Mońce występu z orzełkiem na piersi. Jeśli jednak stoper Kolejorza będzie sprawował się na zgrupowaniu równie dobrze co podczas meczów Kolejorza, to ma na to dużą szansę. W tym sezonie Mońka jest jednym z filarów drużyny mistrzów Polski. Każdy mecz rozegrał od pierwszego do ostatniego gwizdka. Został doceniony również w poprzednim sezonie. Na gali kończącej sezon 2025/2026 odebrał nagrodę dla najlepszego obrońcy sezonu.
Reprezentacja Polski pod wodzą Jana Urbana ma do rozegrania cztery mecze w ramach fazy grupowej Ligi Narodów. Rywalami biało-czerwonych będą Szwecja, Rumunia oraz Bośnia i Hercegowina. Z tymi ostatnimi piłkarze z Polski zmierzą się dwa razy 25 września i 5 października.








