252 interwencje, trzy ofiary śmiertelne i 29 osób rannych w wypadkach drogowych – tak wygląda bilans pracy wielkopolskich strażaków podczas tegorocznego weekendu Wszystkich Świętych.
Trudny początek weekendu
Od piątku 30 października do poniedziałkowego poranka 2 listopada, strażacy wyjeżdżali do zdarzeń 252 razy. Odnotowali 56 pożarów, 141 miejscowych zagrożeń i 55 fałszywych alarmów.
Najtragiczniejsze były pożary domów i mieszkań. W Gorzycku Starym w powiecie międzychodzkim ogień na poddaszu budynku jednorodzinnego doprowadził do śmierci około 80-letniej kobiety. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Tego samego dnia w poznańskiej Dębinie strażacy ewakuowali z zadymionego mieszkania około 60-letnią kobietę. Jej życia nie udało się uratować.
Pożar wieżowca. 60-latka nie zdążyła uciec
Kolejna ofiara śmiertelna to 88-letnia mieszkanka Tuliszkowa. W jej domu doszło do zadymienia spowodowanego przypaleniem potrawy pozostawionej na kuchence. Pomiary wykazały obecność tlenku węgla.
Nie brakowało również poważnych pożarów. W Witaszyczkach w powiecie jarocińskim ogień objął budynki warsztatowe o powierzchni około 300 metrów kwadratowych, w których znajdowały się samochody. W akcji uczestniczyło ponad 60 strażaków.
Z każdym dniem trudniej
W nocy z niedzieli na poniedziałek strażacy gasili pożar dachu budynku w centrum Poznania, w rejonie Teatru Nowego. Na miejsce skierowano 10 zastępów. Spłonęło około 10 metrów kwadratowych dachu. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
W ciągu czterech dni strażacy uczestniczyli w 37 wypadkach, w których rannych zostało 29 osób. Odnotowano też 18 kolizji.
Strażacy interweniowali ponadto cztery razy w związku ze zdarzeniami dotyczącymi tlenku węgla.
Służby przypominają, że wraz z początkiem sezonu grzewczego rośnie ryzyko pożarów i zatruć czadem. Apelują o sprawdzanie instalacji grzewczych i kominowych oraz montowanie czujek dymu i tlenku węgla.


Fot. Państwowa Straż Pożarna






