To nie kraj Trzeciego Świata. To modna dzielnica Poznania

– Przez rachityczny płot na teren tego slumsu wchodzą dzieci. W chłodne dni lokują się tu osoby w kryzysie bezdomności. A to wszystko grozi zawaleniem – mówi jedna z mieszkanek ul. Romka Strzałkowskiego, która do redakcji przesłała też zdjęcia. Te porażają.

Zdaniem czytelniczki teren jest niebezpieczny i niewiele trzeba by doszło tu do tragedii. Działkę przy ul. Romka Strzałkowskiego 16-18 od chodnika dzieli trzymający się na słowo honoru płot. Ten, jak się okazuje nie stanowi żadnej bariery dla dzieci.

– Idąc ze szkoły niekiedy zaglądają tu i ganiają po ruinie kamienicy – dodaje nasza czytelniczka. I faktycznie, zdjęcia które nadesłała przypominają bardziej indyjskie slumsy, niż poznańskie Jeżyce. Mnóstwo śmieci i zapadające się dachy budynków.

– To smutne, bo czytam, że w tym roku szczególnie odświętnie chcemy obchodzić Poznański Czerwiec 56 roku. Prezydent chce, by miasto odwiedził nowy premier Węgier. Ten z pewnością będzie składał kwiaty pod tablicą Petera Mansfelda, czyli tuż obok tego slumsu. Moim zdaniem to wstyd – tłumaczy mieszkanka ul. Romka Strzałkowskiego.

O to, dlaczego budynek wygląda na niemal niezabezpieczony zapytaliśmy w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego dla Miasta Poznania.

fot. Czytelniczka

– Już w 2023 r. interweniowaliśmy i wówczas doprowadziliśmy do tego, że właściciel zabezpieczył te budynki – mówi Anna Zakrzyńska, kierownik Oddziału Inspekcji i Kontroli w PINB.

Od tamtej pory na działce bałagan zrobił się jednak jeszcze większy, a płot wygląda na niezbyt solidny. Czy rudera wreszcie stąd zniknie?

– Właściciel ubiega się o pozwolenie na rozbiórkę i budowę. Stąd pewnie brak działań. Ponownie skontrolujemy tą nieruchomość i podejmiemy działania – obiecuje kierownik Oddziału Inspekcji i Kontroli.

Z pytaniem o to, kto jest właścicielem działki i czy otrzymał już zgodę na rozbiórkę walących się budynków, odsyła nas do Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta Poznania.

Na odpowiedź na to pytanie czekamy tydzień. Gdy tylko ją otrzymamy, poinformujemy niezwłocznie.

fot. Czytelniczka

Czytaj także: Oszukiwali na legendę. Ta akurat nie miała dla nich szczęśliwego zakończenia. Wpadli

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl