To już oficjalne. Kolejny transfer Lecha dopięty

W piątek przed południem Allahyar Sayyadmanesh związał się z mistrzami Polski kontraktem, który będzie obowiązywał do 30 czerwca 2029 roku. 

To drugi, po Mateuszu Lisie, transfer mistrzów Polski w letnim okienku transferowym. W piątek do drużyny Kolejorza dołączył Allahyar Sayyadmanesh, który przez ostatnie dwa sezony występował w belgijskim KVC Westerlo. W barwach tej ekipy w 84 meczach zdobył czternaście bramek i zanotował trzynaście asyst. 

– Z radością informujemy, że Allahyar Sayyadmanesh związał się z Kolejorzem trzyletnim kontraktem. Pomimo młodego wieku ma już duże doświadczenie czy to z ligi tureckiej czy belgijskiej. 24-latek wzmocni rywalizację na praktycznie każdej ofensywnej pozycji, bo może występować na prawym lub lewym skrzydle oraz w ataku – mówi dyrektor sportowy Lecha, Tomasz Rząsa.

Irański skrzydłowy swój kraj opuścił w lipcu 2019 roku, kiedy przeniósł się do Turcji. Tam występował najpierw w Fenerbahce, z którego później był wypożyczony do Istanbulsporu, ukraińskiej Zorii Ługańsk czy angielskiego Hull City, do którego został zresztą w czerwcu 2022 roku wytransferowany na stałe. Na Wyspach Brytyjskich zanotował 40 gier, w których jego bilans to trzy gole i dwie asysty. 

Sayyadmanesh to również reprezentant Iranu. Do tej pory wystąpił dziewięć razy w swojej drużynie narodowej, a na swoim koncie ma jedno trafienie przeciwko Syrii. Co ciekawe, w innym meczu, ale również z tym samym rywalem zanotował asystę do… Alego Gholizadeha, który także występuje w Lechu Poznań. 

– Od jakiegoś czasu oglądałem niektóre mecze Kolejorza, bo występuje tutaj mój dobry znajomy, Ali Gholizadeh, więc już trochę poznałem drużynę i atmosferę. Są tutaj świetni kibice, którzy wspierają drużynę. Od początku byłem pod wrażeniem, dodatkowo rozmawiałem z Alim, który opowiadał mi dużo o klubie i o tym, jak tutaj wszystko funkcjonuje. To dla mnie interesujący projekt, dlatego właśnie jestem w Lechu – mówi 24-letni skrzydłowy.

czytaj także: Wiemy na jakim stadionie Lech Zagra z Aarhus. Mecz nie odbędzie się w mieście przeciwnika

Artur Adamczak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl