Na Międzynarodowych Targach Poznańskich trwają robiące wrażenie chrzty. W stolicy Wielkopolski zebrali się Świadkowie Jehowy z trzech województw: wielkopolskiego, lubuskiego i zachodnio-pomorskiego – około 14 tysięcy osób.
Na Międzynarodowych Targach Poznańskich już drugi dzień trwa Kongresu Świadków Jehowy pod hasłem „Szczęście bez końca”. O tym wydarzeniu pisaliśmy już we wczorajszym artykule – Tysiące ludzi na MTP. Modlą się i słuchają. Dziś odbył się jeden z najbardziej widowiskowych momentów wydarzenia, czyli chrzest w basenie.
– Jeśli chodzi o chrzest to samo zanurzenie w wodzie jest dowodem potwierdzenia osobistego oddania Bogu. Następuje to w osobistej modlitwie, ale żeby wszyscy postronni widzieli, że ktoś się oddał Bogu, to zanurzenie w wodzie jest takim symbolem. Jest to też uwarunkowane tym, że naśladujemy Jezusa, który też dokładnie tak przyjął chrzest – poprzez pełne zanurzenie – mówi Grzegorz Siemińczuk, koordynator komitetu Kongresu Świadków Jehowy w Poznaniu.
Ci, którzy zanurzają osoby chrzczone nie mają do tego specjalnych „duchowych” uprawnień.
– Nie mają żadnych tytułów, w sensie ojca chrzestnego – to są po prostu osoby, które usługują przy zanurzaniu ludzi – tłumaczy Grzegorz Siemińczuk.










