Sezon piłkarski zbliża się do końca a wraz z nim początek okna transferowego. Lech Poznań jeszcze przez wywalczeniem tytułu Mistrza Polski i zapewnieniem sobie udziału w eliminacjach do Ligii Mistrzów podpisał nowe kontrakty z obecnymi zawodnikami. Na dłużej w Poznaniu zostaną Radosław Murawski. Wciąż niepewna jest przyszłość pięciu graczy, którym z końcem czerwca wygasają kontrakty. Wśród nich jest Luis Palma, piłkarz, który jeszcze jakiś czas temu był priorytetem klubu.
Jeszcze w październiku zeszłego roku podczas spotkania z kibicami prezes Lecha Poznań, Piotr Rutkowski deklarował, że klub chce zatrzymać Luisa Palmę. Jeśli wierzyć plotkom transferowym pierwsze oferty były już wysyłane do Szkocji. Jednak kwota, którą proponował poznański klub była zbyt niska. Zawarta w kontrakcie pomiędzy Lechem Poznań a Celtikiem klauzula wykupu ma mieć zapis o kwocie czterech milionów euro. Według Anthonego Josepha z skysports.com klub ze Szkocji jest gotów na transfer za około trzy miliony Euro. Rozmowy pomiędzy działaczami obu zespołów mają postępować do przodu.
Kolejorz już w lipcu rozpocznie grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Najbardziej prestiżowe rozgrywki klubowe na świecie to nie przelewki. Jeśli Poznaniacy chcą spędzić w grze o trofeum dłuższy czas będą potrzebować nie tylko szerokiej kadry, ale również zdolnych zawodników a takim z pewnością jest Luis Palma.
Honduranin w marcu mówił, że chciałby grać w możliwie najwyższej lidze. Wspomniał, że gra w Celticu była dla niego okazją do udziału w Lidze Mistrzów, teraz taką możliwość da mu również Lech Poznań, dlatego zawodnik z pewnością rozważy pozostanie w klubie.












