Naukowcy z całej Europy, w tym z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, zwarli szyki i dzięki ich współpracy powstała aplikacja na telefony komórkowe Pragmatick. Jej celem jest zbieranie danych na temat kleszczy. Dzięki temu będzie można lepiej monitorować ich obecność w różnych zakątkach Europy oraz działanie.
Aplikacja Pragmatick jest bezpłatna i dostępna w 22 językach. Powstała po to, żeby zaangażować społeczeństwo w zbieranie danych na temat kleszczy. Dzięki nim uda się monitorować różne gatunki i analizować ich występowanie. Dodatkowo naukowcy zaangażowani w projekt będą w stanie określić i lepiej rozpoznawać zagrożenia związane z chorobami odkleszczowymi.
– Chcemy użyć zebranych danych do prognozowania występowania chorób odkleszczowych i wprowadzania zaleceń profilaktycznych szczególnie przy chorobach tak groźnych jak gorączka krymskokongijska – tłumaczy dr inż. Anna Wierzbicka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Jednym z gatunków, na którym naukowcy chcą się skupić jest kleszcz wędrowny z rodzaju Hyalomma. Potocznie nazywany jest kleszczem afrykańskim.
Żeby mieć aplikację wystarczy wejść do sklepu z aplikacjami na swoim telefonie. Pobrać bezpłatnie Pragmatick, wybrać język, założyć konto i korzystać. Aplikacja działa na terenie całej Europy, dzięki czemu będąc na wyjazdach zagranicznych również możemy zgłaszać znalezione kleszcze.
– Mam nadzieję, że łatwość korzystania z aplikacji zachęci wiele osób do zgłaszania kleszczy znalezionych na sobie oraz na zwierzętach. Dzięki temu powstanie obszerna baza danych,. Pozwoli nam wreszcie opracować wiarygodną mapę występowania zarówno pospolitych gatunków, takich jak kleszcz pospolity i kleszcz łąkowy, jak i rzadziej spotykanego kleszcza wędrownego – mówi
Anna Wierzbicka.
Dzięki temu, że każdemu zgłoszeniu nadawany jest numer, naukowcy mają szansę skontaktować się bezpośrednio z osobą zgłaszającą. Dzięki temu wiemy czy na wysłanym przez nas zdjęciu jest kleszcz czy inne zwierzę. Aplikacja będzie działać co najmniej do końca 2029 roku.







