Grupa przestępców grasowała nocą po poznańskich ulicach. Okradli sześć lokali i trzy samochody. Wyrządzili straty liczone w tysiącach złotych.
Od czerwca do sierpnia 2026 roku w Poznaniu działała grupa włamywaczy. Sprawcy za cel obierali restauracje, kawiarnie oraz sklepy ogólnospożywcze. Włamali się również do trzech samochodów. Działali przede wszystkim pod osłoną nocy.
– Do lokali dostawali się między innymi poprzez podważanie okien i rolet, wyważanie drzwi czy wybijanie witryn. W przypadku samochodów wybijali szyby w tylnych drzwiach – mówi podkom. Łukasz Paterski.
Z lokali zabierali głównie pieniądze, alkohol, papierosy oraz sprzęt elektroniczny. Z samochodów wykradali pozostawione w nich rzeczy.
– W jednym z przypadków, do którego doszło przy ulicy Żelaznej w Poznaniu, ich łupem padł specjalistyczny sprzęt do badania parametrów wody. Jego wartość wynosiła kilkanaście tysięcy złotych – tłumaczy podkom. Łukasz Paterski.
Łączne straty pokrzywdzonych oszacowano na blisko 75 tysięcy złotych. Policjanci zaczęli dostawać liczne zgłoszenia – zabezpieczali monitoringi, przesłuchiwali świadków i gromadzili informacje, które mogłyby pomóc w znalezieniu sprawców. Równolegle nad sprawą pracowali kryminalni.
– Analiza zgromadzonego materiału pozwoliła im dostrzec podobieństwa w sposobie działania sprawców. Mimo że do przestępstw dochodziło w różnych miejscach Poznania i powiatu poznańskiego, sposób dokonywania włamań oraz charakter skradzionego mienia wskazywały, że za poszczególnymi zdarzeniami mogą stać te same osoby – informuje podkom. Łukasz Paterski.
Służbom udało się wytypować podejrzanych i miejsca, w których mogli przebywać. Pod koniec sierpnia kryminalni przeprowadzili akcję, podczas której zatrzymali trzy osoby – 29-latkę i dwóch mężczyzn w wieku 36 i 41 lat.
– Podczas przeszukania jednego z wytypowanych adresów policjanci odzyskali skradziony w połowie lipca na terenie Poznania motocykl marki Yamaha oraz rower Riverside – mówi podkom. Paterski.
U jednego z mężczyzn funkcjonariusze znaleźli mefedron. Podczas przeszukań znaleźli również łomy, kominiarki i inne narzędzia, które mogły być używane do włamań.
– Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 41-latkowi ośmiu zarzutów. Dotyczą one kradzieży z włamaniem do lokali i pojazdu oraz posiadania narkotyków. 29-letnia kobieta usłyszała cztery zarzuty związane z włamaniami do lokali i samochodów. 36-latek odpowie natomiast za sześć przestępstw, w tym kradzieże z włamaniem oraz kradzież motocykla – informuje policja.
Najstarszy z podejrzanych będzie odpowiadał w warunkach multirecydywy. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Pozostałej dwójce grozi do 10 lat więzienia.








