Wielkopolska

Dwa metry długości i pół metra średnicy. Takie domy czekają na dzikie pszczoły

Leśnicy z Nadleśnictwa Grodzisk przygotowali nowe miejsca, które w przyszłości mogą stać się domem dla dzikich pszczół.

Leśnicy zawiesili na drzewach trzy specjalne kłody bartne, czwartą położyli na ziemi. W przyszłości mają w nich zamieszkać dzikie pszczoły. Kłody wykonano z drewna sosnowego i modrzewiowego. Każda ma około dwóch metrów długości i co najmniej 55 centymetrów średnicy.

– Do zawieszenia kłód wybrano dęby. To stabilne i długowieczne drzewa, które powinny bezpiecznie utrzymać ciężkie barcie przez wiele lat – mówi leśniczy Bartosz Roesler z Nadleśnictwa Grodzisk, który jest inicjatorem ich zawieszenia w lesie.

Leśnicy nie mają zamiaru przenosić do środka pszczelich rodzin. Barcie mają zostać zasiedlone w naturalny sposób – rój musi sam je odnaleźć i wybrać jako miejsce do życia. Na efekty przedsięwzięcia trzeba będzie więc poczekać nawet kilka sezonów.

– Zapylacze potrzebują nie tylko kwitnących roślin, czyli źródła pokarmu, ale również odpowiednich miejsc do życia. W lasach ważną rolę odgrywają stare drzewa, dziuple i martwe drewno. Kłody bartne są uzupełnieniem takich naturalnych siedlisk. Zależy nam na tym, aby las był miejscem życia możliwie wielu gatunków – mówi Tomasz Maćkowiak, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.

Nowe barcie są częścią szerszych działań prowadzonych przez leśników. W nadleśnictwie powstają także łąki kwietne i poletka z roślinami miododajnymi. Leśnicy dbają również o stare drzewa, sady i miejsca schronienia innych zwierząt.

źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Poznaniu

Czytaj także: Koniec z bramkami na A2. Rusza ich rozbiórka

Hubert Śnieżek
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl