Duńczycy nie kryją obaw przed meczem z Lechem. Jednego piłkarza obawiają się szczególnie

Lech Poznań rozpoczyna długo wyczekiwane eliminacje do Ligi Mistrzów. Pierwszym przystankiem na trasie poznańskiej drużyny jest Dania i pojedynek z aktualnymi mistrzami tego kraju. Wokół meczu pojawia się kilka wątków, które komentują duńskie media sportowe.

Od czerwcowego losowania II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów w największym duńskim portalu o tematyce sportowej pojawiło się wiele artykułów na temat Lecha Poznań. W większości z nich pojawia się teza o minimalnej przewadze polskiej drużyny. W tym aspekcie dziennikarze cytują między innymi trenera Lecha Poznań Nielsa Frederiksena. Szkoleniowiec poznańskiej drużyny sam jest Duńczykiem, opinia rodaka ma najwyraźniej szczególne znaczenia dla dziennikarzy z zagranicy.

„Według trenera Danii, Lech Poznań jest nieznacznym faworytem w walce o awans w tych dwóch meczach.” – pisze Nicolai Sand z portalu bold.dk

W zespole Lecha podróż do Dani będzie miała sentymentalny charakter również dla innego ważnego jej członka. Nieprzypadkowy jest nawet stadion, na którym odbędzie się mecz. Z powodu modernizacji Lech Poznań zostanie podjęty nie na obiekcie AGF a na sąsiednim Cepheus Park Randers. Właśnie na tym obiekcie przez ponad dwa lata grał aktualny kapitan Kolejorza, Mikael Ishak.

W duńskich mediach ukazała się nawet rozmowa z Madsem Aggerem, nowym zawodnikiem Pogoni Szczecin. Skrzydłowy udzielił wywiadu w którym ostrzegał Duńczyków właśnie przed Ishakiem.

– To silny klub. Wygrali mistrzostwo dwa lata z rzędu, a to już samo w sobie jest osiągnięciem. To drużyna, która naprawdę chce grać w piłkę. Grałem z nimi tylko raz i myślę, że byli świetni. Dobrze radzą sobie z piłką i mają kilku dobrych indywidualistów – szczególnie Mikaela Ishaka. To wyjątkowy zawodnik i jego gra robi wrażenie. Zdecydowanie trzeba na niego uważać – mówi Mads Agger w rozmowie z duńskimi mediami.

Warto zaznaczyć, że chociaż dziennikarze z Dani podchodzą do spotkania z Lechem Poznań z dozą szacunku, to podobną postawę prezentuje sam trener Lecha Poznań, który nie ukrywał, że jego drużyna wylosowała najtrudniejszego z możliwych rywali. Mecz pomiędzy Lechem Poznań a AGF odbędzie się 21 lipca o godzinie 19.00. Spotkanie będzie transmitowane na antenie telewizji publicznej.

Czytaj także: Pasy wracają na stadiony. Nowe koszulki Lecha Poznań

Franciszek Bryska
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl