Halloween to czas zabawy. Ulice wypełniają się dziećmi w przebraniach. Pukają do drzwi i zbierają cukierki. Rodzice nie zawsze jednak przyklaskują temu pomysłowi – o ile zabawa brzmi świetnie, to boją się o bezpieczeństwo najmłodszych. Na co zwrócić uwagę przed wyjściem dzieci na halloweenowe zbieranie słodyczy?
Halloween powinno być przede wszystkim okazją do dobrej zabawy. Jednak mając na uwadze fakt, że biorą w niej udział dzieci, bezpieczeństwo musi być na pierwszym miejscu.
– Najmłodsi powinni wychodzić pod opieką osoby dorosłej, a starsze dzieci – jeśli idą samodzielnie – powinny poruszać się w zaufanej grupie, mieć naładowany telefon i ustaloną z rodzicami trasę oraz godzinę powrotu – mówi podkom. Łukasz Paterski- Oficer Prasowy KMP w Poznaniu.
Podkom. Paterski dodaje też, że podczas zabawy pamiętać trzeba o widoczności po zmroku. Warto zadbać o elementy odblaskowe, jasne dodatki do stroju i maskę, która nie będzie ograniczała pola widzenia. Dzieci powinny wiedzieć, że przez jezdnię przechodzi się w miejscach do tego wyznaczonych, a zabawa nie może odwracać uwagi od ruchu drogowego.
Dzieci muszą wiedzieć, jak reagować
Z początkiem października media zalała fala informacji o nożownikach w szkołach oraz o planowanych kolejnych atakach z użyciem ostrych narzędzi. Choć o podobnych zdarzeniach od kilku tygodniu znów jest cicho, w głowach rodziców mogą czaić się obawy. W końcu ich dziecko stanie w progu domu obcej osoby, o której nic nie wie. Nie bez powodu też największe sieci handlowe zaczęły wycofywać ze sprzedaży zabawkowe noże czy atrapy broni, które miały być elementem halloweenowego przebrania. W tej sytuacji warto przypomnieć dzieciom kilka podstawowych zasad, takich jak ta, że nie podchodzimy do osób zachowujących się agresywnie, nie wdajemy się w prowokacje i nie próbujemy samodzielnie interweniować, gdy ktoś grozi innym nożem. Najważniejsze jest wówczas oddalenie się od zagrożenia, znalezienie bezpiecznego miejsca i wezwanie pomocy.
– Nie chodzi o to, by straszyć dzieci, lecz by wyposażyć je w proste zasady postępowania. Powinny też wiedzieć, że zawsze mogą przerwać zabawę, zadzwonić do rodzica i powiedzieć o sytuacji, która je zaniepokoiła. Nawet jeśli nie są pewne, czy wydarzyło się coś poważnego – uspokaja podkom. Paterski.
Jak dodaje, uczestnicy halloweenowej zabawy powinni zwracać uwagę na konkretne zachowania, a nie na sam wygląd czy nietypowy strój danej osoby. Halloween to przecież czas przebieranek, dlatego kostium, maska czy charakterystyczny makijaż nie są same w sobie powodem do niepokoju. Reagować należy natomiast wtedy, gdy ktoś kieruje wobec dziecka groźby, uporczywie je śledzi, próbuje siłą zatrzymać, namawia do wejścia w ustronne miejsce albo do obcego mieszkania bez wiedzy i zgody rodziców. Szczególnie poważną sytuacją jest widok osoby, która wymachuje nożem, grozi jego użyciem lub atakuje innych.
– Niepokojące może być również zachowanie grupy, która otacza dzieci, blokuje im drogę odejścia lub próbuje wymusić określone zachowanie. Nie należy wtedy zakładać, że to tylko żart związany z Halloween. Jeśli mamy do czynienia z zagrożeniem, nie czekajmy, aż sytuacja się rozwinie. Dziecko powinno odejść w bezpieczne miejsce i powiadomić dorosłego. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia, zdrowia lub bezpieczeństwa należy zadzwonić pod numer alarmowy 112. Nie trzeba samodzielnie ustalać, czy zachowanie danej osoby wyczerpuje znamiona przestępstwa. Oceną zdarzenia zajmą się odpowiednie służby – wyjaśnia podkom. Paterski.
Nie warto zgrywać bohatera
W takim razie co mogą zrobić rodzice, by ta październikowa zabawa była bezpieczna? Warto pamiętać, że bezpieczeństwo zaczyna się jeszcze przed wyjściem z domu. Jeśli dziecko wyrusza na halloweenową zabawę bez opieki dorosłego, należy ustalić z nim, z kim będzie się poruszało, dokąd zamierza pójść i o której wróci. Młodsze, niesamodzielne dzieci nie powinny być tego dnia pozostawione bez opieki. Przypomnijmy dzieciom, żeby nie oddalały się od grupy, nie wchodziły do nieznanych mieszkań ani w ustronne miejsca i nie przyjmowały zaproszeń od obcych osób bez uzgodnienia z rodzicem. Warto też ustalić proste hasło lub zasadę – jeśli dziecko czuje się niepewnie, może w każdej chwili zrezygnować z zabawy i wrócić do domu, bez obawy, że zostanie za to skrytykowane.
– Najważniejsze, żeby dziecko wiedziało, że nie musi zachowywać się bohatersko ani samodzielnie rozwiązywać niebezpiecznej sytuacji. Jeśli ktoś je zaczepia, grozi mu lub próbuje zmusić do czegoś wbrew jego woli, powinno oddalić się w bezpieczne miejsce, wejść do otwartego sklepu lub innego miejsca, w którym może poprosić o pomoc, i skontaktować się z rodzicem – mówi podkom. Paterski.
Warto uczulić dzieci, że jeśli już zdarzy się, że zobaczy osobę z nożem, która grozi innym lub zachowuje się agresywnie, nie powinno podchodzić, filmować zdarzenia ani próbować odbierać jej niebezpiecznego przedmiotu. Powinno za to jak najszybciej oddalić się od zagrożenia, ostrzec innych, jeśli może to zrobić bez narażania siebie, a następnie wezwać pomoc z bezpiecznego miejsca.
„Nie każdy chce brać udział w tej zabawie”
Podkom. Paterski zwraca uwagę na jeszcze jedną kwestię. W Halloween chodzi o rozrywkę, ale nie można zapominać o szacunku wobec innych. Jak mówi oficer prasowy poznańskiej policji, nie każdy obchodzi Halloween i nie każdy chce otwierać drzwi. Odmowę należy przyjąć spokojnie. Bezpieczeństwo to nie tylko unikanie zagrożeń, lecz także odpowiedzialne zachowanie wobec sąsiadów.
– Granica jest prosta. Żart przestaje być niewinną zabawą, kiedy narusza cudze prawa, powoduje szkodę, zakłóca spokój albo stwarza zagrożenie dla innych. To, że ktoś tłumaczy swoje zachowanie halloweenowym zwyczajem, nie oznacza, że jest zwolniony z odpowiedzialności – mówi.
Samo przebranie się, zapukanie do drzwi czy poproszenie o słodycze nie jest jeszcze naruszeniem prawa. Czym innym jest jednak obrzucanie domu jajkami, niszczenie dekoracji, uszkadzanie samochodów, rzucanie przedmiotami w przechodniów czy uporczywe zakłócanie spokoju mieszkańców. W zależności od okoliczności takie zachowania mogą stanowić wykroczenie albo przestępstwo.
Czytaj także: Zbiornik retencyjny na Łacinie gotowy. Jednak prace na osiedlu się nie skończą








