Nazywa się Eda i pracuje w Ceglorzu. Każdy o każdej porze dnia i nocy może z nim poblubrać. Nawet literacką polszczyzną. Choć Eda mieszka w cyberprzestrzeni, odpowie prawdziwą gwarą niczym przekupka z Rynku Jeżyckiego sprzed lat. Po co komu Eda?
– Czy 11 listopada w Poznaniu je się szneki z glancem? – pytam prowokacyjnie sztuczną inteligencję, która odpisuje gwarą poznańską. Eda, choć internetowy, jest frechowny jak na Poznaniaka przystało.
Eda wie, co Poznaniak je
– Tej, 11 listopada to u nos króluje rogal świętomarciński, a nie szneka z glancem! Szneki dobre są na cołki rok do kawy, ale w marcinowe święto to wiara leci po rogale, aż się kolejki wiją na pół fyrtla. Jak już zjesz rogala, to możesz se sznekę dokupić na dokładkę, ale tradycja to tradycja! – odpisuje Eda, który „zamieszkał” na poznan.pl.
Po co komu wirtualny Eda w Poznaniu, w którym gwara wciąż funkcjonuje, ale z roku na rok słyszy się jej coraz mniej? Kim są jego rodzice?
Tej Aj to projekt stworzony przez magistrantów Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Jego celem jest popularyzacja lokalnego dziedzictwa kulturowego, a do tego zalicza się właśnie nasza gwara. Nad tym, by Eda z Ceglorza był odpowiednio poznański, pracowały ekspertki gwarowe z UAM, ale i Poznańskie Centrum Dziedzictw oraz Centrum Sztucznej Inteligencji UAM i uniwersytecki spin-off AMUai.
– Przez mój kontakt z profesorem Krzysztofem Jassem z UAM doszło do spotkania z magistrantami, którzy wpadli na pomysł zrobienia czegoś przy użyciu sztucznej inteligencji dla naszej infolinii i naszego miejskiego czata Poznań Kontakt – mówi Michał Łakomski, dyrektor Biura Cyfryzacji i Cyberbezpieczeństwa w Urzędzie Miasta Poznania.
Początkowo poznańska sztuczna inteligencja miała tylko pomagać mieszkańcom w załatwianiu spraw w urzędzie. Miasto już jednak było na etapie wdrażania podobnego projektu.
A niech przemówi gwarą
– Spotkaliśmy się jednak i podczas burzy mózgu padło: „A może niech rozmawia z mieszkańcami gwarą?”. Pomyślałem, że to dobry pomysł, ale nie do końca wierzyłem, że uda się go zrealizować. Po paru miesiącach twórcy przyszli do mnie z gotowym projektem – nie kryje zaskoczenia dyrektor Michał Łakomski.
Słownictwo gwarowe zostało zaciągnięte na poczet projektu z internetowego Słownika gwary miejskiej Poznania. Postanowiono też, by Eda był dostępny bezpośrednio na głównej stronie Urzędu Miasta Poznania.
Pomyślano również o tych Poznaniakach, którzy gwary mogą przecież nie znać. To właśnie dlatego pytania mogą być zadawane w „normalnym” polskim języku, a odpowiedzi udzielane są w gwarze. Co jednak istotne, wyrażenia gwarowe są specjalnie oznaczone. Po najechaniu na nie kursorem pojawia się ich definicja. Stąd Tej Aj jest nie lada atrakcją nawet dla tych, którym poznańska gwara nie jest szczególnie bliska.
Trzeba jednak pamiętać, że Eda został sprofilowany jako mieszkaniec Wildy i pracownik dawnego Ceglorza. W sprawach urzędowych może więc nie być oblatany i popełniać błędy. Chodziło raczej o stworzenie Poznaniaka – takiego dobrego sąsiada.
– Chcemy ludziom uświadomić, że nie wchodzimy na stronę Edy, by załatwić np. zasiłek, ale raczej po to, by się pobawić i pośmiać – tłumaczy Łakomski.
Jak nauczyć Edę akcentu?
Czy w przyszłości zamiast pisać będziemy mogli także z Edą z Wildy porozmawiać, słysząc jego głos?
– To pomysł na rozwój produktu i wyzwanie dla jego twórców, z którym będą próbowali się zmierzyć – mówi dyrektor Łakomski. Są już bowiem systemy, które przetwarzają mowę na tekst i tekst na mowę. Trudnością może być jednak mowa z poznańskim, nieco śpiewającym akcentem.
Chętnych do pogadania z Edą jest coraz więcej. A o co go pytają?
– Tego nie wiemy. To sprawa między Edą a mieszkańcami. Nie sprawdzamy tego, bo nie chcemy naruszać tajemnicy ich korespondencji. Widzimy za to rosnące wykorzystanie tych mocy obliczeniowych, które są zaprzęgnięte do tego – wyjaśnia dyrektor Biura Cyfryzacji i Cyberbezpieczeństwa w Urzędzie Miasta Poznania.
Pamiętajmy, że dzięki swym twórcom Eda cały czas się uczy, ale już teraz nie daje się sprowokować do rozmowy np. na tematy polityczne. Na zadane pytanie „Kto do tej pory był najlepszym prezydentem Poznania”, odpowiada:
– Tej, spraw urzędowych ani politycznych nie komentuję. Poblubrajmy lepiej o czymś innym – ucina krótko Eda.
Tu może poblubrać z Edą z Wildy








