Rozłam w Prawie i Sprawiedliwości postępuje. Po wyrzuceniu z partii Mateusza Morawieckiego i wiernych mu parlamentarzystów przyszedł czas na struktury lokalne. Członkostwo w ugrupowaniu stracili radni sejmiku wojewódzkiego z Konina. Teraz pojawiły się również doniesienia odnoście do trojga radnych miasta Poznania.
Klub PIS w radzie miasta liczy sobie sześć osób. Troje z nich może wkrótce stracić członkostwo w partii. Klaudia Strzelecka, Sara Szynkowska vel Sęk oraz Mateusz Rozmiarek zaangażowali się w działalność stowarzyszenia Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, PIS zaczął pozbywać się członków partii, którzy postanowili działać w organizacji byłego premiera.
Szef poznańskiego okręgu, poseł Bartłomiej Wróblewski mówił, że sprawa jest prosta ponieważ nie można jednocześnie być w dwóch partiach politycznych. Chociaż oficjalnie Rozwój Plus nie jest partią polityczną, to pojawiły się informacje o tym, że Mateusz Morawiecki planuje ją zarejestrować w listopadzie.
Czy klub radnych w radzie miasta się rozpadnie?
O sytuację zapytaliśmy przewodniczącego klubu PIS w radzie miasta, Zbigniewa Czerwińskiego. Samorządowiec podkreślał, że bez względu na przyszłość współpraca radnych z prawicy układa się dobrze i zazwyczaj udaje im się ustalić wspólne stanowisko. Czerwiński przyznaje jednak, że partia podjęła w tej sprawie kroki.
– W tej chwili przewodniczący okręgu Bartłomiej Wróblewski zwrócił się do nich z pytaniem o to czy zamierzają być dalej w Prawie i Sprawiedliwości, czy też wiążą swoją przyszłość w Rozwoju Plus. Nie chcę uprzedzać faktów. Nie dostrzegam jednak napięć między nami. Tak jak mówi Przemysław Czarnek naszym wspólnym wrogiem jest koalicja 15 października czy też 13 grudnia – mówi Zbigniew Czerwiński.
Nikt się z nami nie kontaktował
Pomimo słów przewodniczącego klubu w radzie miasta dwóch radnych twierdzi, że nikt się z nimi nie kontaktował, liczą się jednak z tym, że w najbliższym czasie ich przynależność partyjna może się zmienić.
– Kierownictwo PIS w mojej opinii podejmuje niewłaściwą decyzję odcinając się od rządów Zjednoczonej Prawicy Mateusza Morawieckiego. Prawo i Sprawiedliwość stara się zostać drugą Solidarną Polską. Polska Plus przekonuje mnie programowo, jest to jedyna alternatywa dla Polaków – mówi Mateusz Rozmiarek.
To jeden z członków PIS, który może zostać wyrzucony z partii. Do tego grona należy również Sara Sękowska vel Sęk oraz Klaudia Strzelecka. Wszystko wskazuje jednak na to, że nawet po ich usunięciu z PIS będą należeć do jednego klubu ze Zbigniewem Czerwińskim, Ewą Jemielity oraz Przemysławem Alexandrowiczem. W teorii mogliby jednak utworzyć dwa odrębne kluby ponieważ minimalna liczba radnych do założenia klubu to właśnie trzy osoby.
– Kandydowaliśmy razem z kandydatem na prezydenta miasta Zbigniewem Czerwińskim jako Zjednoczona Prawica. Jeśli dojdzie do podziału, to uważam, że klub działać pod taką właśnie nazwą. Wszystko wyjaśni się w najbliższych dniach może tygodniach. Przeciąga się to zbyt długo, czas skończyć tę zabawę w kotka i myszkę – podsumowuje Klaudia Strzelecka.
Czytaj także: Bedzie rozpad w klubie PIS w Radzie Miasta? Bartłomiej Wróblewski: „Nie można równocześnie grać dla Lecha i Legii”








