Do zdarzenia doszło na jednym z poznańskich rond. Kierowca BMW w trakcie driftowania stracił panowanie nad samochodem i uderzył w latarnie. Po wszystkim wyrzucił z pojazdu pasażerów i uciekł.
Do zdarzenia doszło w piątek, 9 października około godz. 22.00 na rondzie Józefa Vogla w Poznaniu. Na filmie z zapisu monitoringu widać, jak kierowca BMW wjeżdżając na rondo wprowadza samochód w ślizg i w taki sposób próbuje je objechać.
Marne umiejętności rajdowe, dają jednak znać szybko o sobie. Auto ląduje na latarni. „Bohater” wrzuca pasażerów z auta i ucieka.
– Z relacji świadków oraz zapisów monitoringu wynikało, że kierujący BMW celowo wprowadził samochód w poślizg podczas jazdy po rondzie. Chwilę później stracił panowanie nad pojazdem, zahaczył o krawężnik, a następnie tyłem auta uderzył w słup oświetleniowy – informuje podkom. Łukasz Paterski z poznańskiej policji.
Kilka godzin później kierowca sam zgłosił się na komisariat. Przyznał się do driftowania na rondzie i doprowadzenia do kolizji.
-19-latek został ukarany mandatem w wysokości 3000 złotych. Na jego konto trafiło również 12 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny pojazdu – informuje podkom. Łukasz Paterski, rzecznik poznańskiej policji.
W zdarzeniu na szczęście nikt nie został poszkodowany.







