Znalazł dość nietypowy sposób na wzbogacenie się. Mieszkaniec powiatu jarocińskiego został zatrzymany przez policję za kradzież kilku tysięcy złotych i włamania. Jak się jednak okazało, wybierał niecodzienne obiekty.
Podczas zatrzymania 36-latka pleszewscy policjanci znaleźli przedmioty, które wskazywały na to, że mężczyzna dokonywał niestandardowych włamań.
Pierwsze z włamań miało miejsce 27 sierpnia na terenie bezdotykowej myjni samochodowej przy ul. Malińskiej w Pleszewie. Złodziej dostał się do budynku gospodarczego, a następnie sforsował zabezpieczenia urządzenia do rozmieniania pieniędzy. Jego łupem padło około 3 tys. złotych. Sprawą zajęli się pleszewscy policjanci. Podczas funkcjonariusze ustalili, że ta sama osoba może mieć na swoim koncie również inne włamanie. Do drugiego zdarzenia doszło przy ul. Piaski, na terenie Cmentarza Komunalnego w Pleszewie.
– W tym przypadku sprawca wyłamał metalowe drzwi oraz zamki od zniczomatu, a następnie dostał się do wnętrza urządzenia, z którego ukradł 275 złotych. Łączne straty związane z tym zdarzeniem oszacowano na 4300 złotych – mówi asp. sztab. Monika Kołaska z pleszewskiej policji.
Podejrzewanego o włamania mężczyznę zatrzymano 1 września. W związku ze sprawą policjanci przeszukali mieszkanie i pomieszczenia gospodarcze należące do 36-latka. Sprawdzili również jego samochód marki Audi. Podczas przeszukania znaleźli i zabezpieczyli m.in. gotówkę, rękawiczki oraz kominiarkę. Złodziej został zatrzymany i usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Za tego rodzaju przestępstwo może zostać skazany na karę do 10 lat pozbawienia wolności.






