Większość bocianów w połowie sierpnia opuszcza Polskę. Jednak mimo to przez cały czas pozostają pod okiem naukowców z Poznania. Eksperci obserwują ich zachowania i zwyczaje poza granicami naszego kraju. Niektóre ze zwierząt wyposażono w nowoczesne nadajniki z kamerami.
– Już ⅔ gniazd jest opuszczonych. Młode ptaki wyruszyły w podróż, część z nich przeleciała nawet kilkaset kilometrów – przekazuje portalowi poznan.pl prof. Piotr Tryjanowski, kierownik Katedry Zoologii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu, ornitolog, który od ponad 30 lat zajmuje się badaniem bocianów.
Większość bocianów opuści Polskę jeszcze w sierpniu, a pozostałe zrobią to we wrześniu. Ptaki podczas lotu wykorzystują ciepłe masy powietrza, dzięki którym mogą zużywać mniej energii.
– Bociany latają trochę jak szybowce. Przemieszczające się ciepłe masy powietrza znacznie ułatwiają im podróż. Dzięki temu nie muszą wkładać w nią aż tyle wysiłku. Dlatego właśnie większość ptaków opuszcza Polskę, gdy jest jeszcze względnie ciepło – tłumaczy prof. Piotr Tryjanowski.
Śledzą ich migracje od lat
Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wraz z innymi ekspertami od lat śledzą migracje bocianów. Klasyczne nadajniki ma już kilkaset ptaków, a od ubiegłego roku wykorzystywane są również urządzenia wyposażone w kamery.
– W ubiegłym roku nadajniki z kamerami miało 10 ptaków, w tym jest ich 18. Dodatkowo urządzenia zostały wyposażone w ulepszone komponenty, co wpłynie – miejmy nadzieję – na większą niezawodność. Pozwoli na przykład dłużej przechowywać zebrane przez ptaka dane – wyjaśnia prof. Piotr Tryjanowski.
Dzięki fotografiom naukowcy mogą zobaczyć m.in., czy bociany przemieszczają się w stadach i z jakimi zwierzętami mają kontakt. Ptaki robią zdjęcia także ludziom.
– W naszych zbiorach znajduje się na przykład zrobione w Polsce zdjęcie mężczyzny na traktorze i człowieka z osiołkiem podczas orki w Etiopii – mówi prof. Tryjanowski.
Bociany nie odlatują z Polski tylko z powodu zimna. Ich największym problemem jest brak wystarczającej ilości pożywienia. Nie wszystkie ptaki trafiają także do Afryki – niektóre z nich zimę spędzają w Turcji, Bułgarii czy Rumunii.








