Wywiad

Duże kongresy i koncerty. Wiceprezes Targów: „Dziś ważne są działania, które budują społeczność”

Targi chcą stawiać na certyfikowane, budzące zaufanie, duże imprezy. O tym, jak zmieniają się Targi i w jakim kierunku chcą się rozwijać, rozmawiam z Filipem Bittnerem, wiceprezesem zarządu Grupy MTP i członkiem Międzynarodowej Rady Dyrektorów Światowego Przemysłu Targowego UFI.

Marek Jerzak: Na początku roku został pan powołany do Międzynarodowej Rady Dyrektorów Światowego Przemysłu Targowego UFI. Organizacja skupia największe ośrodki wystawiennicze na świecie. Co dzięki temu zyskały Targi?

Filip Bittner: UFI to organizatorzy największych wydarzeń z takich krajów jak Niemcy, Hiszpania, Portugalia. Rozmawiamy o certyfikacji wydarzeń, co oznacza, że muszą one spełniać odpowiednie wymagania, być odpowiednio jakościowo przygotowane oraz umiędzynarodowione pod kątem wystawców, ale też pod kątem zwiedzających.

To właśnie takie znaki jakościowe, które mówią o tym, że impreza jest dobra, że impreza jest o wysokim standardzie i warto ją odwiedzić.

M.J.: I Poznań dzięki uczestnictwu w UFI ma takie imprezy? Jakieś przykłady?

F.B.: To chociażby Targi Meble Polska. Mają rekomendację UFI i są naszą największą imprezą międzynarodową. Przyjeżdża tu cały świat, bo aż 80 proc. kupców jest z zagranicy. To największa na świecie prezentacja oferty polskiego przemysłu meblarskiego – 75 proc. stoisk należy do wystawców z Polski.

Podobne rekomendacje UFI mają Polagra, Poznań Motor Show czy targi branży przemysłowej ITM Industry Europe. Ponadto z organizatorami z Włoch (Bolonia Fiere, Verona Fiere) wprowadziliśmy dwa nowe wydarzenia do portfolio Grupy MTP. Jedno z nich to Marca Poland – targi marek własnych, czyli produktów spożywczych, kosmetyków i produktów dla zwierząt domowych oferowanych przez sieci handlowe. Warto zauważyć, że dziś produkty te często przewyższają jakością i konkurencyjną ceną produkty indywidualnych producentów. To m.in. dlatego wprowadziliśmy do targowego kalendarza właśnie to wydarzenie.

fot. wPoznaniu.pl

M.J.: W trakcie pandemii, gdy wszelkie targowe imprezy zostały zamrożone, mówiło się o schyłku ery branży wystawienniczej. Z najnowszego raportu UFI wynika, że rynek się odbudowuje. Czy widać to także w Poznaniu?

F.B.: Tak, rynek się odbudowuje, przybywa wynajmowanej powierzchni wystawienniczej. Mamy wiele nowych imprez, bo rynek się zmienia i oczekuje nowych formatów wydarzeń. Dotyczą one m.in. cyberbezpieczeństwa, ochrony ludności czy też inwestycji w finanse osobiste.

M.J.: Czy mimo tego rozwoju dzisiejsze tereny Targów nie są za duże jak na potrzeby branży?

F.B.: Venue Międzynarodowych Targów Poznańskich jest optymalne i dobrze sprofilowane na dzisiejsze potrzeby. Mamy obiekty przeznaczone do zróżnicowanych celów. Hale wystawiennicze wykorzystujemy na targi biznesowe i konsumenckie, które gromadzą nawet do 70 tys. gości jednocześnie. Poznań Congress Center jest miejscem odbywania się licznych kongresów, konferencji oraz wydarzeń kulturalnych, takich jak koncerty, spektakle czy stand-upy. Jest też przestrzeń, którą przeznaczyliśmy na wystawy długoterminowe. Szykujemy kolejny taki obiekt. Będzie to pawilon nr 2. Mamy też przestrzenie biurowe, które wynajmujemy podmiotom zewnętrznym.

M.J.: Dzisiejsze Targi muszą być bardziej interaktywne i angażujące. Nie wystarczy już stoisko?

F.B.: Dziś ważne są działania, które budują i angażują społeczności. Dobrym przykładem są Poznańskie Targi Książki, które odwiedza rokrocznie ponad 80 tys. gości właśnie po to, aby spotkać się ze swoimi ulubionymi autorami książek. Podczas tej imprezy mamy na miejscu ponad 800 autorów z Polski i zagranicy.

M.J.: Jak zachęcić do tego, żeby ci ludzie chcieli się pojawiać?

F.B.: To, co przyciąga gości, to nowości, produkty i atrakcje prezentowane na wydarzeniu. To zdecydowanie klucz, dzięki któremu skutecznie można zachęcić do odwiedzenia terenów MTP. Ludzie szukają nowych pomysłów, inicjatyw, wskazówek co do rozwoju i modyfikacji swojego biznesu. Bardzo ważna jest też sfera edukacyjna i merytoryczna. Konieczne są warsztaty dotyczące bieżących wyzwań na rynku. Uwagę przyciągają też szkolenia i seminaria.

M.J.: Czy Targi zamierzają stawiać na własne imprezy, takie jak np. Polagra, czy współpracę, wynikiem której jest choćby Impact CEE?

F.B.: To są dwie równie ważne części naszej działalności. W portfolio MTP jest około 80 wydarzeń, które organizujemy każdego roku. Co roku również staramy się podejmować nowe tematy, które w przyszłości będą przeradzały się w duże imprezy. Jest to niezmiernie ważne z punktu widzenia zmieniającej się gospodarki i trendów rynkowych. Z drugiej strony zależy nam na pełnym wykorzystaniu naszego venue, dlatego też jesteśmy otwarci na wszystkie formy współpracy, dzięki którym będziemy mogli w pełni wykorzystywać naszą infrastrukturę. Każdego roku gościmy ponad 400 wydarzeń targowych, kongresowych, konferencyjnych, a także kulturalnych w naszych obiektach.

M.J.: Czego nowego Poznaniacy mogą się spodziewać w najbliższym czasie, jeżeli chodzi o imprezy bardziej konsumenckie, kierowane do szerokiego odbiorcy?

F.B.: W tym roku ważną nowością jest Festiwal Erste Letnie Brzmienia. W pierwszy weekend września będzie gościł właśnie na terenie MTP. Bardzo zależy nam, by w czasie wakacji podobnych festiwali było u nas więcej. Jesteśmy na to gotowi z uwagi na atuty naszego venue: lokalizację w centrum miasta, parkingi na ponad 2000 pojazdów, gastronomię i szybki dojazd dla osób podróżujących transportem zbiorowym.

Drugi warty zwrócenia uwagi projekt to Invest Cuffs. To wydarzenie poświęcone finansom osobistym. Dotąd odbywało się w Krakowie, teraz zadebiutuje w naszej części kraju.

W związku z tym, że polskie społeczeństwo się wzbogaca i szuka form i możliwości inwestycji, postanowiliśmy zaoferować możliwość ich poszukania właśnie w Poznaniu. Wydarzenie będzie podzielone na wiele ścieżek tematycznych dotyczących inwestowania mniejszych czy większych środków finansowych w różne segmenty, takie jak m.in. nieruchomości, kryptowaluty, akcje, obligacje czy też start-upy.

M.J.: Która z imprez wydaje się najważniejsza w najbliższym roku?

F.B.: Kongres Astronautyczny IAC, który zagości w Poznaniu w 2027 roku. To absolutnie niebywała rzecz. Jest bardzo potrzebny. Może nie każdy o tym wie, ale w Polsce mamy ponad 400 firm, które działają w przemyśle kosmicznym. Branża się rozwija. To nowy sektor, w który warto inwestować, tym bardziej że cały świat w niego inwestuje. Zapowiada się ponad 10-12 tys. uczestników oraz setki firm z całego świata. Takie kongresy mają również bardzo duży wpływ na nasze miasto. Goście, którzy do nas przyjadą, skorzystają z bazy noclegowej, restauracji, sklepów, stacji benzynowych, a także atrakcji turystycznych Poznania i Wielkopolski.

fot. wPoznaniu.pl

Czytaj także: Rządowe wsparcie dla Poznania. Most Chrobrego z dofinansowaniem

Marek Jerzak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl