Ubiegłoroczny rywal Lecha Poznań został zmuszony do opuszczenia własnego stadionu. Radni Madrytu po sprawdzeniu stanu obiektu wydali zakaz organizowania tam meczów do czasu poprawy sytuacji. O złym stanie stadionu Lech Poznań informował już w listopadzie 2025 roku.
W listopadzie 2025 roku Lech Poznań rozgrywał mecze w ramach Ligi Konferencji. Jednym z rywali mistrzów Polski była drużyna Rayo Vallecano. Mecz odbywał się w Hiszpani. Stan areny, której gospodarzem był klub z Madrytu pozostawiał wiele do życzenia. Lech Poznań nagrał wówczas film, w którym pokazywał kibicom w jakich warunkach piłkarze będą przygotowywać się do meczu. W nagraniu zaznaczają, że chociaż rozumieją „folklor” drużyny wywodzącej się z robotniczej dzielnicy, to stan szatni był zaskoczeniem.
Nagranie wywołało falę komentarzy, w większości negatywnych. Niezadowoleni byli kibice i dziennikarze z Hiszpanii, którzy wprost twierdzili, że Poznaniacy wyśmiewają ich stadion. Część poznańskich kibiców również uważało, że charakter filmu był nieco zbyt prześmiewczy. Inni jednak trzeźwo zauważali, że o ile można się śmiać z kolorowych ręczników, to na przykład brak światła w pokoju gdzie pracują trenerzy to już zupełnie poważna sprawa.
Jak donosi Hiszpański portal MARCA władze samorządowe Madrytu przeprowadziły audyt na stadionie. Wyniki ekspertyzy sprawiły, że obiekt został zamknięty, a Rayo musi się przeprowadzić. Jeden z radnych Madrytu mówi wprost, że zaniedbania na stadionie to wina klubu. Przedstawiciel stowarzyszenia kibiców, również wywiadzie dla MARCA mówi, że fani klubu są oburzeni sytuacją.





