Zbigniew Boniek skomentował decyzję Roberta Lewandowskiego o przenosinach do Chicago Fire. Były reprezentant Polski i prezes PZPN uważa, że napastnik wybrał przede wszystkim kierunek finansowy, a nie sportowy. Jego zdaniem idealnym scenariuszem byłby powrót kapitana reprezentacji Polski do Lecha Poznań.
Robert Lewandowski kilka tygodni temu oficjalnie rozpoczął nowy etap swojej kariery. Po latach gry w europejskiej piłce, występach dla Borussii Dortmund, Bayernu Monachium i Barcelony, polski napastnik przeniósł się do Chicago Fire występującego w amerykańskiej MLS.
Ta decyzja wzbudziła sporo dyskusji, a swoją opinią podzielił się Zbigniew Boniek. Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej w rozmowie z Weszło przyznał, że jego zdaniem Lewandowski mógł wybrać zupełnie inną drogę.
– Gdybym to ja miał podpowiadać Robertowi Lewandowskiemu, to doradziłbym mu powrót do Lecha Poznań – powiedział Boniek.
Jego zdaniem przejście do Chicago Fire nie jest już decyzją nastawioną przede wszystkim na sportowe wyzwania.
– Chciał jeszcze przez dwa lata zarabiać dużą kasę, bo tylko o to chodzi. Ambicji sportowych nie możesz mieć żadnych, jeśli idziesz do Chicago Fire. Tam ambicje sportowe są mniejsze od tych, które miałby w Lechu – stwierdził Boniek.
Były piłkarz podkreślił jednocześnie, że wyobraża sobie ogromny efekt marketingowy, jaki przyniósłby powrót Lewandowskiego do Poznania. Jego zdaniem napastnik mógłby jeszcze występować w europejskich pucharach, zdobywać bramki dla Kolejorza i zakończyć karierę w miejscu, z którego ruszył na podbój Europy.
Od Lecha Poznań do światowego futbolu
Historia Lewandowskiego i Lecha Poznań rozpoczęła się w 2008 roku. Napastnik trafił do stolicy Wielkopolski z drugoligowego wówczas Znicza Pruszków i szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników zespołu.
W sezonie 2009/2010 pomógł Lechowi zdobyć mistrzostwo Polski, będąc najlepszym strzelcem drużyny. Właśnie wtedy zwrócił na siebie uwagę zagranicznych klubów. Latem 2010 roku przeniósł się do Borussii Dortmund, gdzie pod wodzą Jürgena Kloppa rozpoczęła się jego wielka europejska kariera.
W Niemczech Lewandowski zdobywał kolejne trofea. Z Borussią wygrał dwa mistrzostwa kraju oraz Puchar Niemiec, a następnie przeszedł do Bayernu Monachium, z którym sięgnął po Ligę Mistrzów, kolejne mistrzostwa Niemiec i wiele indywidualnych nagród.
W 2020 roku został wybrany najlepszym piłkarzem świata według FIFA, a przez lata był jednym z najskuteczniejszych napastników w historii europejskiego futbolu.
2022 rok przyniósł Lewandowskiemu transfer do Barcelony. W Hiszpanii zdobył mistrzostwo kraju i koronę króla strzelców La Liga. Po zakończeniu etapu w Katalonii zdecydował się jednak opuścić Europę i podpisać kontrakt z Chicago Fire.
Powrót do Lecha? Na razie tylko scenariusz
Powrót Lewandowskiego do Lecha Poznań od lat jest jednym z najbardziej romantycznych scenariuszy dla kibiców Kolejorza. Napastnik wielokrotnie podkreślał swoje związki z klubem, w którym zdobywał pierwsze poważne trofea, jednak obecnie zdecydował się na zupełnie inną ścieżkę.
Chicago Fire liczy, że obecność jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportowców w historii pomoże nie tylko drużynie, ale także całej lidze. Sam Lewandowski tłumaczył, że decyzja o opuszczeniu Europy była trudna, ale po czterech latach gry w Barcelonie uznał, że czas na nowy rozdział.





