Kilkadziesiąt tysięcy osób bawiło się w sobotę na Enea Stadionie podczas poznańskiego koncertu Dawida Podsiadły. Artysta wystąpił w ramach trasy „Obrotowy Tour 2026”. Były największe przeboje, nowe utwory, widowiskowa oprawa i niespodzianki dla publiczności.
To był jeden z największych koncertów tego roku w Poznaniu. W sobotę, 13 czerwca, Dawid Podsiadło wystąpił na Enea Stadionie w ramach stadionowej trasy „Obrotowy Tour 2026”. Wszystkie bilety na poznański koncert były wyprzedane, podobnie jak na pozostałe wydarzenia z tegorocznej trasy artysty.
Publiczność wypełniła trybuny i płytę stadionu. W uczestniczyło około 60 tysięcy osób. Mimo niepewnej pogody i przelotnego deszczu atmosfera od początku była bardzo gorąca. Fani śpiewali z Podsiadłą zarówno najnowsze utwory, jak i piosenki dobrze znane z poprzednich płyt.
Koncert odbywał się w formule 360 stopni. Scena została ustawiona tak, by artysta był widoczny z różnych części stadionu. Całość uzupełniały światła, lasery, ogień, konfetti i duże ekrany. Jednym z najbardziej efektownych elementów były opaski LED rozdane uczestnikom. W trakcie występu rozświetlały się w rytm muzyki, dzięki czemu widownia stała się częścią koncertowej scenografii.
Podsiadło przygotował przekrojowy program. W setliście znalazły się m.in. „Małomiasteczkowy”, „Nie ma fal”, „Trójkąty i kwadraty”, „Trofea”, „Nieznajomy” czy „W dobrą stronę”. Nie zabrakło też nowych utworów, w tym „Tylko to co znasz”, „na błysk” i „sezon”. Publiczność usłyszała również „nadprzestrzenie”, nagrane przez Dawida Podsiadłę z Kaśką Sochacką.



fot. wpoznaniu.pl
Na scenie pojawili się także goście specjalni. Zalia zaśpiewała z Podsiadłą „Chłopców” Myslovitz, a Oki wykonał z nim utwór „Ile lat?”. Był to jeden z najgłośniej komentowanych momentów wieczoru. Co ciekawe, artyści nie wykonali wydanego dzień wcześniej wspólnego singla „Bluza taty”.
Podczas koncertu nie zabrakło też luźnych rozmów z publicznością. Podsiadło żartował ze sceny, komentował pogodę i zachęcał fanów do oddawania opasek po zakończeniu występu. W pewnym momencie podpisał także rzuconą na scenę koszulkę Lecha Poznań.
Poznański występ był kolejnym przystankiem „Obrotowy Tour 2026”. Wcześniej Dawid Podsiadło zagrał na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Po Poznaniu trasa przeniesie się do Gdańska, a następnie do Warszawy, gdzie artysta wystąpi na PGE Narodowym.








