PSŻ rozbił Polonię Piła. Kannenberg: Jesteśmy na bardzo dobrej drodze po punkt bonusowy

Hunters PSŻ Poznań nie pozostawił złudzeń Polonii Piła w zaległym meczu 7. rundy Metalkas 2. Ekstraligi. Skorpiony wygrały na Golęcinie aż 65:23 i umocniły swoją pozycję w czołówce tabeli. Po spotkaniu zadowolenia z wyniku nie krył menedżer Jacek Kannenberg, który już spogląda w kierunku rewanżu w Pile.

Poznaniacy od początku kontrolowali przebieg rywalizacji. Gospodarze wygrali zdecydowaną większość wyścigów, a niemal każdy zawodnik dorzucił cenne punkty do końcowego dorobku drużyny. Szczególnie imponująco prezentowali się Ryan Douglas, Niels Kristian Iversen oraz Bartosz Smektała. Bardzo dobry występ zanotował również Kamil Witkowski, który wykorzystał swoją szansę w składzie.

Dzięki wysokiej wygranej PSŻ nie tylko dopisał do swojego konta dwa ligowe punkty, ale także zrobił ogromny krok w kierunku zdobycia punktu bonusowego w dwumeczu z Polonią.

– Na pewno jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, jaki dzisiaj uzyskaliśmy. Ten rezultat doprowadza do tego, że jesteśmy na bardzo dobrej drodze, żeby uzyskać punkt bonusowy też w meczu rewanżowym z Polonią Piła – mówił po spotkaniu menedżer Skorpionów Jacek Kannenberg.

Szkoleniowiec podkreślał, że mimo problemów kadrowych rywali jego zespół nie zlekceważył przeciwnika.

– Mieliśmy świadomość, że drużyna, która do nas przyjeżdża, ma problemy, ale i tak nie lekceważyliśmy przeciwnika. Wiedzieliśmy, że jesteśmy delikatnym faworytem tego meczu i pojechaliśmy bardzo dobre zawody – ocenił.

Kannenberg zwrócił również uwagę na postawę całego zespołu oraz występ młodzieżowca.

– Jestem zadowolony z postawy całej drużyny. Bardzo się cieszę, że Kamil pojechał dziś dobry mecz. Dzięki temu dostał jeden bieg w biegach kombinowanych – dodał.

Poznaniacy nie mają jednak zbyt wiele czasu na świętowanie. Już w najbliższych dniach czeka ich kolejne ważne spotkanie ligowe.

– Wiemy, że w niedzielę czeka nas równie ważny i trudny mecz. Mam nadzieję, że uzyskamy w nim dwa punkty – zaznaczył menedżer PSŻ.

Nieco bardziej krytycznie do swojego występu podszedł Dimitri Berge. Francuz przyznał, że choć drużyna odniosła okazałe zwycięstwo, on sam nie jest do końca usatysfakcjonowany swoją jazdą.

– Mam mieszane uczucia. Wygraliśmy wysoko na własnym torze, wszyscy chłopacy zdobyli dużo punktów, tylko ja miałem dziś problemy. Byłem trochę rozczarowany swoją postawą, ale zdobyliśmy dwa bardzo ważne punkty i mamy dobrą przewagę przed wyjazdowym spotkaniem w Pile – powiedział.

Po siedmiu rundach sezonu Hunters PSŻ Poznań należy do ścisłej czołówki Metalkas 2. Ekstraligi. Przed meczem z Polonią zespół zajmował drugie miejsce w tabeli, ustępując jedynie Abramczyk Polonii Bydgoszcz. Z kolei pilanie znajdują się w dolnych rejonach klasyfikacji i walczą o poprawę swojej sytuacji w dalszej części rozgrywek.

Tak wysoka wygrana z lokalnym rywalem to nie tylko cenne punkty, ale również mocny sygnał wysłany do pozostałych drużyn ligi. Jeśli Skorpiony utrzymają obecną formę, mogą na poważnie liczyć się w walce o najwyższe cele w sezonie 2026.

Czytaj także: Napaść na motorniczą w Poznaniu. Groził rozbitą butelką

Erwin Nowak
Zdarzyło się coś ważnego? Wyślij zdjęcie, film, pisz na kontakt@wpoznaniu.pl